fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sztuka

Video mapping w Polsce

video mapping
materiały prasowe
W Polsce rozwija się video mapping, technika projekcji, która jest zarazem nowym gatunkiem sztuki i promocji - pisze Tomasz Gromadka
Polega na wyświetlaniu animacji, głównie na budynkach.
- Ale także na krzesłach czy pąkach kwiatów, choć nie są tak spektakularne jak wykorzystujące architekturę - opowiada Piotr Kośmider z Frameworx i One Day Studio. - Tworzymy cyfrową mapę budynku, umieszczamy na niej efekty graficzne i wyświetlamy na fasadzie. Nie są to tradycyjne projekcje, ponieważ powstają na obiektach przestrzennych, a nie na płaskich powierzchniach.
[wyimek][link=http://www.rp.pl/galeria/9131,1,551503.html]Zobacz galerię zdjęć[/link][/wyimek]
[srodtytul] Sztuka w służbie rozrywki[/srodtytul]
We wrześniu na Pałacu Staszica w Warszawie zrealizowano video mapping przedstawiający m.in. dramatyczną historie tego zabytku. Twórcy z One Day Studio i Frameworx przypomnieli o zniszczeniach w czasie Powstania Warszawskiego - w oknach wirtualnego obiektu nałożonego na realny, pojawiał się ogień. W dalszej części widowiska zamieniono budowle w grobowiec faraona - projekcja dotyczyła bowiem, m.in. archeologicznych badań PAN-u, którego siedzibą jest pałac. - Zabawa budynkiem robi wrażenie na widzach - twierdzi Kośmider. - Przekształcamy coś co wydaje się stałe i nieruchome.
Jednak nie wszystkie obiekty nadają się do video mappingu. - Najlepsze są jasne budowle z wysokimi kolumnami i różnymi zagłębieniami - mówi Maciej Cłapiński ze studia Trias.
Firma zrobiła monumentalną animację na krakowskich Sukiennicach - poprzez feerie barw i graficznych efektów opowiedziano historię miasta. - To magiczna technika - przyznaje Kośmider. - Można wyjąć kolumnę z budynku, przestawić ją w inne miejsce albo sprawić, że wyrośnie z niej drzewo i wokół zaczną latać ptaki.
Technologia jest jednak kosztowna, a projekcje wykonuje się jednorazowo - dlatego potrzebni są sponsorzy. Polskie video mappingi zwykle kończą się reklamami firm, dołączonymi do widowisk. Znane marki często stosują tą technikę do promowania nowych produktów.
- Jest to sztuka, która sprawdza się w marketingu - twierdzi Cłapiński. Piotr Kośmider widzi jej wiele zastosowań. - Można ją wykorzystać jako scenografię teatralną, ale także, np. w reklamie piwa.
Na poznańskim Pałacu Raczyńskich, rok temu, zrobiono animację będącą zabawą formą budynku, bez odniesień do jego historii.
- Ludzie uwielbiają iluzje - mówi grafik Arkadiusz Nowakowski, jeden z autorów widowiska. - Tego typu projekcje zacierają granicę między fikcją, a rzeczywistością. Są środkiem wyrazu, tak jak film czy książka. Mogą być zarówno sztuką, jak i rozrywką.
Video mappingi mają stałe motywy wizualne. Często w animacjach pojawia się woda wylewająca się z okien i efekt osypywania się murów budynku. - Doskonale obywają się bez słów - twierdzi Kośmider. - Sama muzyka i obraz przyciągają uwagę.
W listopadzie wybitny reżyser Peter Greenaway wykorzysta tą technikę w spektaklu na otwarcie Centrum Nauki Kopernik w Warszawie.
[srodtytul]Cudowna technologia [/srodtytul]
- Video mapping może być wykonywany tylko w ciemności, dlatego rozwinął się w krajach o tradycji nocnego życia - twierdzi Kośmider. - Pierwsze projekcje powstawały kilka lat temu w Australii; w Europie przodowali Francuzi. Na rozpoczęcie prezydencji Belgii w Unii Europejskiej, w lipcu tego roku, zrealizowano widowisko na zabytkowym budynku w Brukseli. Wywołano wrażenie, że latają po nim motyle, z dachu spadają kolorowe piłki, a fasada przechyla się w różne strony.
Technologia wykorzystywana w projekcjach rozwija się błyskawicznie. - Niedługo video mappping przypominać może trójwymiarowe filmy - widzom rozdawane będą specjalne okulary 3D - mówi Cłapiński. - Wywołamy, np. wrażenie, że budowle poruszają się w stronę oglądających.
Twórcy gatunku starają się zaskakiwać publiczność.
- Chciałbym, aby mocniej działał na wyobraźnię - zdradza Kośmider. - Obecnie jest kilkuminutową atrakcją. Marzy mi się projekcja z Godzillą wspinającą się na budynek. A na gotyckiej katedrze pokazałbym życie średniowiecznego miasta. Widowisko może stać się interaktywne.
- Gdyby wyświetlać animacje na lustrach, widzowie przeglądający się w nich, mieliby wrażenie uczestnictwa w wykreowanym świecie - opowiada Kośmider. Jakie budynki w Polsce mogą być atrakcyjne dla video mappingu?
- Pałac Kultury, gdyby go umyć - odpowiada Kośmider
- Moim marzeniem jest projekcja na Pałacu Prezydenckim - dodaje Cłapiński.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA