fbTrack

Sztuka

Projekt Próżna to wydarzenie Festiwalu Warszawa Singera

Instalacja „Dybuk” Krystyny Piotrowskiej. Rozmowa z artystką i kuratorką wystawy w wydaniu online
Fotorzepa, Jak Jakub Ostałowski
Projekt Próżna to jedno z wydarzeń Festiwalu Kultury Żydowskiej Warszawa Singera
Nie chodź tą ulicą! Próżna się sypie, rozpada, straszy. Ale na kilka dni w roku opustoszałe rudery ożywają. Anektują je artyści. Po raz siódmy kamieniczki dawnego stołecznego getta stały się scenerią artystycznych działań. Oglądają je tłumy przyjeżdżających na festiwal Singera.
[wyimek][link=http://www.rp.pl/artykul/9131,530351-Projekt-Prozna-2010.html]Oglądaj tv.rp.pl - Projekt Próżna 2010[/link][/wyimek] Pokaz kuratorsko przygotowany przez Krystynę Piotrowską zachwyca subtelnością i uniwersalizmem prac. Tu chodzi o coś więcej niż wspomnienia czy wojenne traumy. To, czego dotykają autorzy Projektu Próżna, dzieje się teraz, w kontekście gorących konfliktów, zbiorowych zbrodni, wynaturzeń, dyskryminacji. Uzmysławiają też, że współczesna cywilizacja eliminuje dawne kultury, tradycje, obyczaje. W ogóle usuwa starość.
[wyimek] [link=http://www.rp.pl/galeria/9149,1,529122.html]Galeria zdjęć[/link][/wyimek] Piotrowska tak dobiera czy raczej dostraja współuczestników wydarzenia, żeby zarysowane przez nich problemy poruszały każdego widza. W tym roku zaprosiła 11 osób, 12. jest ona sama. Pamiętam, dwa lata temu zasłała jedno z pomieszczeń dywanem z obciętych włosów. Ten motyw teraz powraca. Mniej jednoznacznie, równie poruszająco. "Dybuk" to dwa warkocze zawieszone nad nieużywanymi od lat schodami. Długie krucze sploty zwieńczone czarnymi kokardami. Jak kirem. – Warkocze, moje pragnienie… Kiedy byłam w szkole, przyprawiałam sobie sztuczne warkocze, żeby nimi powiewać – tylko na takie wyjaśnienie zdobywa się Piotrowska. I dodaje: – A moja babcia nosiła perukę. O naiwnych nadziejach opowiada też Ola Cieślak. Młoda (ur. 1981 r.) artystka zamontowała w dawnej łazience zasłonkę nad wanną; zza czerwonej kotary dobiega kobiecy śpiew "Któregoś dnia przyjdzie mój książę". Przebój z "Królewny Śnieżki" Disneya nuci najpierw dziecko, potem dziewczyna, następnie dorosła osoba, staruszka… Wiek nie przekreśla marzeń. Za to z upływem lat wyostrzają się wspomnienia. Na poły kreacyjny, na poły dokumentalny film Ivo Krankowskiego i Jana Śpiewaka przedstawia ośmioro wiekowych ludzi wychowanych w Polsce, którzy po wojnie wyemigrowali. "8 historii, które nie zmieniły świata" wzrusza swą skromną prawdą. Starcy wspominają przede wszystkim… rybę po żydowsku, jej niepowtarzalny smak. Oraz innych specjałów tradycyjnej kuchni. Tak pamięta się dzieciństwo. Z kolei Marta Deskur pokazuje dwa zdjęcia cygańskiej familii. Trzy siostry na jednej, trzej bracia na drugiej fotografii. Wszyscy pulchni, na oko kontenci z życia. Tytuł – "Trzy imiona". Okazuje się, że nowo narodzony członek romskiej społeczności dostaje trzy imiona: od matki – sekretne, tylko jej wiadome, żeby nie dopadły go złe demony; od rodziny – to, pod którym jest znany; na chrzcie (o ile jest chrzczony) – oficjalne, dla obcych. Inny fotograficzny projekt, którego bohaterkami są trzy siostry, nosi tytuł "One family". Autorka Vardi Kahana (urodzona w Tel Awiwie w 1959 roku) sportretowała trzy pokolenia. Każdą z nestorek rodu wyróżnia wymowny tatuaż: cyfry na przedramieniu. Tak – te kobiety przeszły obóz. Po wojnie wyjechały do Izraela; wyszły za mąż za trzech braci (!); kolejne generacje rozpierzchły się po świecie; stan na dziś – ponad 30 wnucząt. Optymistyczny bilans. Projekt Próżna to efemeryda. Większość obiektów powstała specjalnie na tegoroczny festiwal. Paradoksalnie ulotność również stanowi o wartości, wyjątkowości wydarzenia. Bo symbolem dawnego życia na Próżnej jest nietrwałość… [i] Wystawa czynna do 5 września[/i] [link=http://www.festiwalsingera.pl/]www.festiwalsingera.pl[/link]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL