fbTrack

Nieruchomości

Ubezpieczenia domów i mieszkań zdrożeją

Fotorzepa, Szymon Laszewski Szymon Laszewski
Firmy reasekuracyjne, z którymi towarzystwa ubezpieczeniowe dzielą się częścią ryzyka, podwyższą ceny swoich usług
Tak twierdzi Marek Czerski, prezes Polskiego Towarzystwa Reasekuracji. Czemu reasekuratorzy zażądają większych opłat? Tego rodzaju firmy biorą na siebie znaczną część wypłat jeśli chodzi o odszkodowania z ubezpieczeń katastroficznych. Dla przykładu, według danych Komisji Nadzoru, to właśnie od nich pochodzi 61 proc. pieniędzy przekazywanych poszkodowanym w majowych i czerwcowych powodziach. Do końca sierpnia powodzianie otrzymali 597,1 mln zł, z czego 262,2 mln zł od reasekuratorów. Do wypłacenia jest jeszcze co najmniej 682 mln zł, w tym 514 mln zł będzie pochodziło od tego rodzaju firm.
Nawet sami ubezpieczyciele przyznają, że spodziewają się podwyżek. – Reasekuratorzy do tej pory nie zapowiedzieli podwyższenia stawek. Liczymy się jednak z tym, że w umowach reasekuracji szkód o charakterze katastroficznym mogą pójść w górę – mówi Andrzej Malczuk, dyrektor departamentu reasekuracji i aktuariatu w HDI-Asekuracja Towarzystwie Ubezpieczeń. Prezes PTR potwierdza, że z pewnością będą podwyżki jeśli chodzi o reasekurację ryzyka katastroficznego. Dodaje, że ubezpieczyciele powinni spodziewać się także wzrostu stawek dla ubezpieczeń korporacyjnych (dla dużych przedsiębiorstw) i komunikacyjnych.
Podwyżki stawek za reasekurację - do których dojdzie na przełomie 2010 i 2011 roku (wtedy odnawiane są umowy reasekuracyjne) - ubezpieczyciele zapewne będą chcieli zrekompensować sobie podnosząc ceny ubezpieczeń komunikacyjnych, domów, mieszkań, a także dla firm. Najwięksi gracze – PZU, Ergo Hestia – już zapowiedzieli korekty stawek w komunikacji, na której sektor majątkowy w 2009 roku stracił blisko 1 mld zł. Z ankiety, którą przeprowadziliśmy wśród kilkunastu polskich towarzystw, wynika, że na razie żadne z nich nie podniosło cen ubezpieczeń domów i mieszkań. Ale wiele z nich zapowiedziało, że będzie podnosiło stawki dla tych terenów, na których występują powodzie. - Trwają prace aktualizujące mapę ryzyk powodziowych na terenie kraju. W zależności od ich wyniku podjęte będą decyzje o utrzymaniu lub podniesieniu stawek za ryzyko powodziowe. Zmiana stawek lub zmiana strefy powodziowej z pewnością nie będzie dotyczyła wszystkich klientów Generali – mówi Paweł Wróbel, rzecznik prasowy Generali. Podobnie wypowiada się InterRisk. Konieczność podwyżek w przypadku kolejnej srogiej zimy zapowiada też Warta.
Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL