fbTrack

Styl życia

Makijażowe sztuczki

Fotorzepa, Maciej Kaczanowski Maciej Kaczanowski
Zmiana stylu malowania się zgodnie z porami roku, powinna być tak naturalna jak wymiana garderoby.
Latem przede wszystkim powinnyśmy postawić na świeży i naturalny wygląd. Ciężkie makijaże wcale nie wyglądają dobrze w towarzystwie lekkiej, letniej sukienki. Poza tym jest po prostu niepraktyczny, gdyż w temperaturach oscylujących wokół 40 stopni, zaczyna po prostu topnieć. Co zatem zrobić, żeby uzyskać letni look? Okazuje się, że to wcale nie takie trudne, bo właśnie w lato mniej znaczy więcej.
[srodtytul]Podkład[/srodtytul] Zacznijmy od początku. Kiedy przygotowujemy twarz do nałożenia podkładu pamiętajmy koniecznie o kremie z filtrem. Nawet jeśli pracujemy w biurze bez okien, musimy jakoś do niego dotrzeć, a dla skóry ten kwadrans w samochodzie, czy autobusie, także jest obciążeniem. Dopiero na krem nałóż podkład, ale tylko jeśli to konieczne. Te z pań, które cieszą się ładną cerą na lato spokojnie mogą zapomnieć o podkładzie. Jeżeli jednak cera wymaga lekkiej korekty, pamiętajmy o tym, żeby warstwa podkładu była możliwie jak najcieńsza. Jeśli to możliwe posmaruj podkładem jedynie środek twarzy, trzymając się z dala od czoła i linii włosów. Specjaliści od makijażu szczególnie na lato polecają primery pod makijaż. Są one bardzo lekkie, wygładzają skórę i pomagają utrzymać makijaż, co w spływających potem upałach jest nie do przecenienia.
Przy wyborze podkładu należy pamiętać, że w lato kolor skóry staje się ciemniejszy niż w zimie, dlatego warto rozważyć zakup specjalnie na tę porę roku. Kiedy testujemy nowe kolory w sklepie, najlepiej robić to w miejscu, gdzie jest dużo naturalnego światła. Jeśli to możliwe, próbkę podkładu należy przetestować w domu. Może się bowiem okazać, że reaguje z naszą skórą i zmienia kolor, albo gryzie się z linią szyi. Jeśli nasz ulubiony podkład nie występuje w pasującym do naszej skóry kolorze, można kupić butelkę ciemniejszego odcienia i zmieszać go z jaśniejszym, który już mamy, tak aby uzyskać pożądany kolor. W lato wybierajmy fluidy w płynie. Te w kremie mają za ciężką konsystencję. Warto tez zwrócić uwagę na trwałość podkładu i zdecydować się na te, które reklamują się jako pozostające długo na skórze. Trwałość to w upały najlepszy atut podkładu. [srodtytul]Puder[/srodtytul] W upały najlepiej spisują się pudry brązujące. Są lekkie i nadają skórze blasku. Obecnie na rynku dostępnych jest wiele pudrów różnych firm, dlatego wato spędzić trochę czasu na znalezienie odpowiedniego dla naszej skóry odcienia. Chodzi bowiem o to, żeby podkreślić naszą opaleniznę, a nie przemalować się na marchewkę. Uzyskanie zbyt ciemnego i nienaturalnego koloru jest szczególnie niebezpieczne, jeśli wcześniej użyłyśmy podkładu. Gdyż bardziej wiąże on pudry. Najlepiej pudrów brązujących używać na te części naszej twarzy, gdzie naturalnie słońce „łapie” nas mocniej, czyli te wystające: czoło, policzki, nos i broda. To pomoże nam w utrzymaniu naturalnego wyglądu. [srodtytul]Oczy[/srodtytul] W najgorętsze dni, każda kobieta powinna mieć w swojej kosmetyczce tusz wodoodporny. Już sam upał może spowodować wystąpienie na naszych twarzach mało seksownej „pandy”, a co dopiero spontaniczny wyjazd ze znajomymi nad jezioro, czy na basen. Te panie, które nadal niechętnie podchodzą do tuszy wodoodpornych ze względu na trudność usuwania, zapewniamy, że obecnie sklepowe półki uginają się od produktów do demakijażu oczu, dzięki którym zmyjemy maskarę bardzo szybko i bez problemu. W ciągu dnia wystarczy jedna warstwa tuszu, a panie o jasnych włosach czy skórze mogą spokojnie eksperymentować z maskarami w odcieniach brązu. Wieczorem można pozwolić sobie na bardziej intensywne podkreślenie oczu i dwie warstwy, tu już zdecydowanie czarnego tuszu do rzęs. Malując oczy musimy pamiętać, że jaśniejsze kolory podkreślają opaleniznę. Dobrze będzie jeśli też będziemy się lekko błyszczeć. Warto zatem na lato zainwestować w perłowe cienie w jasnych kolorach. Wskazana odrobina złota np. pod łukami brwiowymi. Lato to też doskonały czas na eksperymenty z odważnymi kolorami, które są teraz tak modne. Nie bójmy się zatem żółci, czy zieleni. Pamiętajmy jednak, żeby nie przesadzić z ilością. [srodtytul]Usta[/srodtytul] W lato zapominamy o konturówkach, są wręcz zakazane. Najlepszym pomysłem na tę porę roku są błyszczyki, oferowane w wielu odcieniach i kolorach. Pięknie podkreślają usta, nadając im blasku, a jednocześnie sprawiają, że cały czas wyglądamy bardzo naturalnie. Dla osób, które lubią szminki i nie potrafią się z nimi rozstać, nawet na parę najgorętszych tygodni, polecamy delikatne perłowe odcienie beżu i różu, w zależności od karnacji. Tych kilka prostych wskazówek powinno pomóc Wam utrzymać makijaż w ryzach i wyglądać świeżo i pięknie, pomimo żaru lejącego się z nieba.
Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL