fbTrack

Podatki

PIT od zadośćuczynienia za przewlekłość postępowania

www.sxc.hu
Nie jest pewne, czy trzeba zapłacić podatek od kwot zasądzonych za zbyt długie postępowanie
Skarb Państwa jest coraz częściej pozywany o wypłacenie określonych sum pieniężnych za przedłużające się postępowania. Sądy przychylają się do tych żądań i przyznają obywatelom do 20 tys. zł. Są jednak wątpliwości, czy od otrzymanych pieniędzy należy odprowadzić podatek. Szkopuł w tym, że w tej sytuacji ustawa posługuje się pojęciem „kwota pieniężna”, a nie ma zgody, jaki jest charakter prawny tej instytucji. [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=346580]Ustawa o PIT [/link]przewiduje zwolnienia dla odszkodowań i zadośćuczynień otrzymanych na podstawie wyroku sądowego (art. 21 ust. 1 pkt 3b), organy podatkowe twierdzą natomiast, że kwota pieniężna jest czymś zupełnie innym [b](nr IPPB2/415-574/10-4/MG)[/b].
[wyimek]Problemy stwarza niejednolite orzecznictwo i sprzeczne decyzje skarbówki[/wyimek] – W piśmiennictwie odpowiednią sumę pieniężną kwalifikuje się bądź jako szczególną postać zadośćuczynienia, bądź jako odrębną od odszkodowania i zadośćuczynienia instytucję kompensacyjną. Orzecznictwo również nie jest jednolite. W postanowieniu [b]Sądu Najwyższego z 18 sierpnia 2009 r. (sygn. WSP 4/09)[/b] podniesiono, że omawiana suma pieniężna ma wyłącznie kompensacyjny charakter, a co za tym idzie, że skarżący powinien wykazać przy jej dochodzeniu doznanie szkody lub krzywdy moralnej. Wskazuje to raczej na charakter sui generis „odpowiedniej sumy pieniężnej” ze wskazaniem na podobieństwa do zadośćuczynienia za krzywdę – twierdzi Krzysztof Ciepliński, prawnik w kancelarii Gide Loyrette Nouel.
– [b]Kwota pieniężna zasądzana za przewlekłość postępowania ma raczej mobilizować sądy do szybkiego załatwiania spraw, niż rekompensować obywatelowi poniesione szkody czy przeżyte krzywdy. [/b]Organy podatkowe prawdopodobnie będą przyjmowały, że nie jest ona zwolniona z PIT. Nie ma się co dziwić, winić należy raczej nadmiernie skomplikowane i kazuistyczne przepisy – uważa Krzysztof Pysz, doradca podatkowy z kancelarii Podkarpackie Biuro Analiz Podatkowych. Jego zdaniem należy pamiętać, że po orzeczeniu tej kwoty można dochodzić dalszych roszczeń na zasadach ogólnych, a sądy mogą je pomniejszać o zasądzone już sumy. Odszkodowania te będą zwolnione z podatku, a wcześniej zasądzone kwoty – nie. Jest to niezgodne z konstytucją – argumentuje. Kolejną oznaką niekonsekwencji jest sytuacja osób otrzymujących rekompensaty na podstawie porozumień. Ugody zawarte przed sądem są zwolnione z PIT na równi z wyrokami sądowymi, a zawierane poza salą rozpraw, stanowią przychody z tzw. innych źródeł (art. 10 ust. 1 pkt 9 ustawy o PIT). – Może to oznaczać konieczność wszczynania sztucznych procesów, gdy sporu pomiędzy stronami faktycznie nie ma, a chcą one jedynie uzyskać korzyści podatkowe. Wysokość kosztów sądowych stawia jednak sensowność takiego zachowania pod znakiem zapytania – mówi Marek Kolibski, doradca podatkowy z kancelarii KNDP. Ciągłe zmiany nie upraszczają przepisów. W styczniu 2009 r. w przepisach ustawy o PIT ustanawiających zwolnienia obok odszkodowań znalazły się zadośćuczynienia. Miało to uciąć wątpliwości, jaki jest zakres zwolnień. Przepisy miały być bardziej klarowne, wydawałoby się, że podatnicy mogą na tym tylko skorzystać. Paradoksalnie [b]Izba Skarbowa w Warszawie[/b] uznała zwolnienie z PIT kwoty pieniężnej zasądzonej za przewlekłość postępowania pod rządami poprzednich przepisów [b](nr IPPB1/415-58/07-2/AM)[/b]. W obecnym stanie prawnym ta sama izba zmieniła stanowisko [b](nr IPPB2/415-574/10-4/MG oraz IPPB4/415-397/10-4/JS)[/b].
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL