fbTrack

Sport

Kajak do połowy pusty

Po brązowy medal płyną: Karolina Naja, Aneta Konieczna, Sandra Pawełczak i Magdalena Krukowska
Fotorzepa, Bartosz Jankowski
Reprezentanci Polski zdobyli na torze Malta pięć medali, ale tylko dwa w ważnych dla nas konkurencjach
Anglicy o takim sportowcu piszą, że ma w sobie Redgrave’a. Ten gen zwyciężania, który sprawia, że ktoś chce sukcesu bardziej niż inni, i idzie od medalu do medalu, nie zachłystując się zwycięstwami i nie rozpamiętując porażek.
Steve Redgrave dopłynął tak do pięciu mistrzostw olimpijskich i tytułu szlacheckiego, ze zmieniającymi się partnerami w łodzi i mimo cukrzycy. Aneta Konieczna zdobywała medale na trzech ostatnich igrzyskach, a w Poznaniu 15. raz stanęła na podium mistrzostw świata. Tym razem w kajakowej czwórce na 500 m. [srodtytul]Aneta Konieczna – jak zwykle[/srodtytul]
Jej osada, wyprzedzając w niedzielę na mecie Hiszpanki o ułamek sekundy, o szerokość orzełka na dresie, przerwała wyliczanie nieudanych polskich startów. Po sobocie bez medalu. To Konieczna i jej młoda załoga uwolniła działaczy od coraz bardziej nerwowych spojrzeń w stronę ministra sportu Adama Giersza, który przyjechał się przekonać, czy warto dalej wydawać na przygotowania kajakarzy tyle pieniędzy z budżetu. Konieczna swój medal zdobyła, jak zwykle, na przekór wątpiącym, w pierwszym tak ważnym starcie od igrzysk, bo wróciła właśnie po przerwie na urodzenie dziecka. Już drugiego dziecka: Kajetan ma niespełna rok, każe się mamie prowadzać za rączkę i wczoraj oglądał ją z trybun na Malcie. Z Julią, czteroletnią, można już porozmawiać o kajakarstwie. – Trenuję od 23 lat, mam worki medali, ale moje dzieci są moim największym sukcesem – mówiła. [srodtytul]Medal samotnika[/srodtytul] Koleżanki z osady też objęła za metą jak matka. Sandra Pawełczak i Magdalena Krukowska urodziły się w 1987 roku, czyli wtedy, gdy Konieczna, wówczas jeszcze Pastuszka, zaczynała trenować kajakarstwo. Najmłodsza w osadzie, Karolina Naja, ma dopiero 20 lat. – Madzia, będziemy płakać później, prawda? – liderka osady dodawała otuchy Krukowskiej, widząc jej wzruszenie, gdy trzeba było udzielać wywiadu telewizji. Mało kto liczył na ich medal w Poznaniu. Przyznawały za metą, że czwarte miejsce wzięłyby przed mistrzostwami w ciemno. Z pięciu polskich medali w Poznaniu jeszcze tylko jeden został zdobyty w konkurencji olimpijskiej. Piotr Siemionowski był trzeci w kajakowej jedynce na 200 m. I nie krył rozczarowania. – Liczyłem na złoto, na takie zwycięstwo jak w biegach eliminacyjnych – mówił. Medalista, szeregowy z Zawiszy Bydgoszcz, ma dopiero 22 lata i jak mówi, jest samotnikiem, więc jedynka to dla niego idealne rozwiązanie. Brązowe medale zdobyli też polscy kanadyjkarze oraz Paweł Skowroński i Paweł Baraszkiewicz (płynął również w medalowej sztafecie) w sprincie kanadyjek na 200 m, kolejnej nieolimpijskiej konkurencji. Nie ma też w programie igrzysk wyścigu kobiecych K2 na 200 m, w którym Marta Walczykiewicz i Ewelina Wojnarowska wywalczyły srebro. Obie były za metą bliskie płaczu, bo jak mówiły, ten dystans był tylko na doczepkę, na medale liczyły w wyścigu na 500 m (zajęły piąte miejsce), a Walczykiewicz miała prawo marzyć nawet o złocie w K1 na 200 m. Wygrała eliminacje, półfinał, w finale była dopiero siódma. – Nie wiem, co się stało, nie pamiętam biegu. Jeszcze się mistrzostwa nie zaczęły, a już słyszałam, że Walczykiewicz ma być medalistką. Może zapeszyli – mówiła. [srodtytul]Niezgoda rujnuje[/srodtytul] Gdy poprzednio w Poznaniu odbywały się kajakowe mistrzostwa świata, Polacy zdobyli osiem medali, w tym dwa złote. Tegoroczne pięć medali brzmi nieźle, ale oznacza dopiero 16. miejsce w w klasyfikacji państw. Wygrali Węgrzy, w klasyfikacji punktowej Polska zajęła czwartą pozycję, ale jednak to medale rozbudzają wyobraźnię. W związku kajakowym po pekińskich niepowodzeniach zmienili się trenerzy, władze, kadrę mocno odmłodzono, ale środowiskowe podziały pozostały. Nieufność zawodników wobec niektórych trenerów również, wystarczyło nadstawić ucha. Zwłaszcza w sobotę, ale i niedzielna radość wszystkiego nie wyciszyła. [i]Masz pytanie, wyślij e-mail do autora: [mail=p.wilkowicz@rp.pl]p.wilkowicz@rp.pl[/mail][/i] [ramka][srodtytul]Wyniki[/srodtytul] [b]Kobiety [/b] K4 na 500 m: 1. Węgry (N.Janics, T. Csipes, K. Kovacs, D. Benedek) 1.31,607; 2. Niemcy (F. Fischer, N. Reinhardt, K. Wagner-Augustin, T. Dietze) strata 1,188 s.; 3. Polska (K. Naja, A. Konieczna, S. Pawełczak, M. Krukowska) 2,208. K2 na 200 m: 1. K. Kovacs, N.Janics (Węgry) 36,886; 2. M. Walczykiewicz, E. Wojnarowska (Polska) strata 0,880; 3. I. Kmetova, M. Kohlova (Słowacja) 0,892. [b]Mężczyźni [/b] K1 na 200 m: 1. E. McKeever (W. Brytania) 34,807; 2. R. Rauhe (Niemcy) strata 0,348; 3. P. Siemionowski (Polska) 0,388. C2 na 200 m: R. Labuckas, T. Gadeikis (Litwa) 36,019; 2. J. Ignatow, I. Sztyl (Rosja) strata 0,392; 3. P. Skowroński, P. Baraszkiewicz (Polska) 0,532 - nota 5.5 Sztafeta C1: 1. Rosja 2.48,143; 2. Ukraina strata 2,532; 3. Polska (A. Ginter, R. Rynkiewicz, M. Kruk, Baraszkiewicz).[/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL