fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Orzecznictwo

Krnąbrny skazany nie dostanie zadośćuczynienia

Fotorzepa, Bartłomiej Żurawski Bartłomiej Żurawski
Naganne zachowanie w czasie odbywania kary więzienia uniemożliwia ochronę interesów skazanego
Orzeczenie Sądu Apelacyjnego w Lublinie zapadło pod sygnaturą [b](sygn. I ACa 259 /10)[/b].
Marek K. domagał się od Skarbu Państwa reprezentowanego przez Areszt Śledczy w Krasnymstawie zadośćuczynienia za naruszenie godności osobistej. Uzasadnił, że od 19 czerwca do 11 września 2008 r. przebywał w kilku celach o powierzchni mniejszej niż 3 mkw. na jednego osadzonego. Ponadto przez pierwszych dziesięć dni ze względu na brak miejsca musiał spać na materacu rozkładanym nocą na podłodze. Przekonywał, że odbywanie kary w takich warunkach poważnie wpłynęło na jego kondycję psychiczną. Sąd Okręgowy w Lublinie stwierdził, że aresztowi śledczemu nie można przypisać odpowiedzialności na podstawie art. 417 [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=4112EBDAD97AD3687BC1BE95A823EE66?id=70928]kodeksu cywilnego[/link] (szkoda wyrządzona przy wykonywaniu władzy publicznej), bo jego działanie było zgodne z przepisami prawa. Marka K. w przepełnionej celi umieszczono na podstawie zarządzenia dyrektora aresztu, zgodnie z obowiązującym wówczas art. 248 § 1[link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=3D7F2338B820CE80ABE1FAB5E145A37E?id=75003] kodeksu karnego wykonawczego[/link]. Sama zaś ciasnota w celi nie jest samoistną podstawą zasądzenia zadośćuczynienia i nie stanowi naruszenia godności osobistej.
Sąd dopatrzył się jednak innego naruszenia praw. Uznał, że godność Marka K. naruszono, nie zapewniając mu godziwych warunków spoczynku nocnego przez dziesięć dni. I to było powodem przyznania 1 tys. zł zadośćuczynienia. Skarb Państwa w apelacji nie kwestionował swojej odpowiedzialności za niezapewnienie łóżka. Podnosił jednak, że ze względu na zachowanie i postawę oskarżonego nie zasługuje on na ochronę. Argument ten podzielił Sąd Apelacyjny w Lublinie . Uznał, że [b]areszt śledczy, nie zapewniając osadzonemu łóżka, nie działał z premedytacją, aby go poniżyć lub wywołać cierpienia fizyczne i psychiczne. Zdarzenie było wynikiem trudnych warunków lokalowych w areszcie. Sąd wytknął Markowi K., że jego zachowanie w czasie odbywania kary jest naganne. Jest silnie związany z podkulturą przestępczą. Nie przestrzega porządku i dyscypliny[/b]. Był dwukrotnie karany dyscyplinarnie za nielegalne kontakty ze współosadzonymi, wysoce arogancką postawę i używanie wulgarnych słów wobec funkcjonariuszy Służby Więziennej. Ma też wyrok za ich znieważenie. Zdaniem sądu zachowanie Marka K., jego postawa i stosunek do innych uzasadniają stanowisko, że przyznanie mu ochrony za naruszenie godności osobistej byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego (art. 5 k.c.) i poczuciem sprawiedliwości. Wyrok jest prawomocny.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA

REDAKCJA POLECA

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA