– Pesymizm znika z rynku mieszkań – podkreślają analitycy portalu Tabelaofert.pl. – Ostatni odczyt naszego indeksu nastrojów deweloperów daje jeden z najmocniejszych sygnałów popytowych od wielu miesięcy. 53,8 proc. firm oczekuje wzrostu sprzedaży mieszkań. Tylko 1,9 proc. firm zakłada jej spadek. Rynek praktycznie przestał brać pod uwagę scenariusz pogorszenia koniunktury. Tak dużej przewagi oczekiwań wzrostu sprzedaży nie obserwowaliśmy od 2023 r.
Czytaj więcej
Oferta nowych mieszkań na największych rynkach w ciągu dwóch lat wzrosła z 40 tys. do 70 tys. Deweloperzy wciąż zmieniają cenniki. Najdroższe lokal...
Jeszcze w 2024 r. odsetek firm prognozujących pogorszenie koniunktury sięgał kilkunastu, a czasem nawet ponad 20 proc.– Dziś różnica między optymistami a pesymistami to aż 51,9 punktu procentowego – mówią analitycy.
Szeroka oferta gotowych mieszkań
Zdaniem autorów indeksu nastrojów deweloperów budujące osiedla firmy weszły w 2026 r. z przekonaniem, że jesienne ożywienie nie było jednorazowym impulsem, lecz początkiem stabilniejszej fazy wzrostowej na rynku nieruchomości.
– Optymizm pojawia się w momencie, gdy na rynku wciąż dostępna jest bardzo szeroka oferta mieszkań gotowych do odbioru. To pokazuje, że poprawa nastrojów nie wynika z ograniczonej podaży, lecz z wiary w powrót popytu – mówi Robert Chojnacki, założyciel i wiceprezes Tabelaofert.pl. – Deweloperzy widzą, że mimo dużego wyboru lokale znajdują nabywców, dlatego scenariusz spadkowy praktycznie zniknął z ich prognoz. Duża liczba mieszkań gotowych przestała być czynnikiem presji cenowej, a stała się elementem rynkowej równowagi – ocenia.
Czytaj więcej:
Po obniżkach stóp procentowych na rynek mieszkań – i nowych, i używanych – wraca odroczony popyt. Nic nie wskazuje, żeby lokale miały tanieć. W czę...
Pro
Wiceprezes Chojnacki przypomina, że IV kwartał 2025 r. był dla wielu firm udany.– W całym 2025 r. sprzedaż mieszkań wzrosła jednak zaledwie o 10 proc. w porównaniu z dość słabym 2024 r. Przewidywania co do wzrostu sprzedaży należy więc czytać nie jako hurraoptymizm i zapowiedź hossy, ale jako powrót do zrównoważonego rynku, który ostatnio był rynkiem klienta – zastrzega Robert Chojnacki.
Ceny mieszkań są stabilne
Mimo wyraźnej poprawy nastrojów deweloperzy nie zmieniają istotnie swojej polityki cenowej. Ponad 80 proc. firm deklaruje utrzymanie cenników. Tylko 2,5 proc. nie wyklucza spadków.
– Obecny poziom stabilizacji cen plasuje się wśród najwyższych odczytów w ostatnich trzech latach. Poprawa sprzedaży mieszkań nie wywołała presji na podwyżki cen. Popyt rośnie, ale deweloperzy zachowują cenową dyscyplinę – podkreślają autorzy analiz.
Czytaj więcej
Średnia cena mkw. mieszkań oferowanych przez deweloperów w Warszawie wzrosła w styczniu o 4 proc., przekraczając 19 tys. zł. Wzrosty odnotowano też...
Jacek Matuszko, dyrektor sprzedaży w RedNet24, firmie specjalizującej się w sprzedaży nowych mieszkań, potwierdza: klienci wracają do biur sprzedaży. Jak podkreśla, decyzje są racjonalne. – Duża pula mieszkań gotowych daje klientom komfort wyboru i możliwość spokojnego porównania ofert, dlatego nie obserwujemy presji na gwałtowne zmiany cen – wyjaśnia dyrektor Matuszko. – Sprzedaż przyspiesza, ale nie ma paniki zakupowej. Rynek działa stabilnie, decyzje są dobrze przemyślane.
„Nie będzie wojny cenowej”
– Deweloperzy są realistami. Spodziewają się wzrostu sprzedaży, ale nie planują i nie przewidują wzrostu cen. Prawie nikt (tylko 2,5 proc. wskazań) nie spodziewa się ich spadku. Nie będzie wojny cenowej, ale deweloperzy będą konkurować jakością oferty, choć lokalne agresywne promocje są i będą – mówi Robert Chojnacki. – Rynek mieszkaniowy w ciągu najbliższych miesięcy w skali kraju? Duża oferta, coraz większa liczba transakcji, stabilne ceny. Co jest chyba najlepsze dla wszystkich – deweloperów oraz ich klientów – podsumowuje.