Reklama

Czy Sławomir Cenckiewicz odzyska certyfikat? Prawny spór przetnie sąd

Naczelny Sąd Administracyjny wyznaczył termin posiedzenia w sprawie cofnięcia tzw. poświadczenia bezpieczeństwa Sławomirowi Cenckiewiczowi - obecnemu szefowi Biura Bezpieczeństwa Narodowego.

Publikacja: 17.02.2026 20:24

Sławomir Cenckiewicz uważa, że po wyroku WSA ma dostęp do informacji niejawnych, a strona rządowa st

Sławomir Cenckiewicz uważa, że po wyroku WSA ma dostęp do informacji niejawnych, a strona rządowa stoi na stanowisku, że sytuacja się nie zmieniła i szef BBN wciąż nie ma do nich prawa dostępu.

Foto: PAP/Radek Pietruszka

Z wokandy Naczelnego Sądu Administracyjnego wynika, iż rozprawa odbędzie się 15 kwietnia. Sprawę ma rozpoznać trzyosobowy skład orzekający: sędzia sprawozdawczyni Tamara Dziełakowska oraz sędziowie Paweł Mierzejewski i Olga Żurawska-Matusiak.

Dlaczego szef SKW cofnął Sławomirowi Cenckiewiczowi poświadczenie bezpieczeństwa

Przypomnijmy, że szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego gen. Jarosław Stróżyk decyzją z 30 lipca 2024 r., po przeprowadzeniu kontrolnego postępowania sprawdzającego, cofnął Sławomirowi Cenckiewiczowi poświadczenie bezpieczeństwa dotyczące dostępu do wszystkich klauzul informacji niejawnych. Jako powód wskazano zatajenie w ankiecie bezpieczeństwa informacji o przyjmowaniu leków. Rok później prezydent Karol Nawrocki mianował Cenckiewicza na szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego, w którym dostęp do państwowych tajemnic jest kluczowy. Decyzję gen. Stróżyka podtrzymał premier Donald Tusk. 

Jak pisaliśmy na łamach rp.pl, kontrwywiad ocenił, że Sławomir Cenckiewicz w ankiecie bezpieczeństwa osobowego z 2021 r. podał nieprawdę – celowo zataił odbyte konsultacje u specjalisty i zaprzeczył, by zażywał w przeszłości „środek odurzający lub substancję psychotropową”. A kto taki fakt z życiorysu ukrywa, może być podatny na szantaż lub presję i – co za tym idzie – powstaje wątpliwość, czy daje on tzw. rękojmię zachowania tajemnicy (o czym mówi art. 33 ust. 1 ustawy o ochronie informacji niejawnych).

Sam Cenckiewicz twierdził, że nigdy nie zażywał i nie zażywa „środków odurzających lub substancji psychotropowych”, więc ankietę wypełnił zgodnie z prawdą. I publicznie oskarżał SKW, że kontrolne postępowanie sprawdzające służyło jedynie „załatwieniu osobistych i politycznych porachunków”. Wystąpił też na drogę sądową. W skardze jego pełnomocniczka zarzuciła SKW rażące naruszenie prawa, które miało polegać na bezpodstawnym przyjęciu, że Cenckiewicz podał nieprawdę w ankiecie bezpieczeństwa osobowego. Twierdziła, że SKW bezprawnie sięgnęła do dokumentacji medycznej, aby uzasadnić, że skoro wykupił pięć recept na dwa leki działające na ośrodkowy układ nerwowy, to świadomie zataił prawdę, zaprzeczając, że leczył się i zażywał w przeszłości środek odurzający lub substancję psychotropową.

Czytaj więcej

W sprawie Sławomira Cenckiewicza sięgnięto po sprawdzony wytrych
Reklama
Reklama

Co orzekł sąd? Ustalenia „Rzeczpospolitej”

W wyroku z 17 czerwca Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uchylił decyzje SKW i KPRM. W artykule "Ujawniamy kulisy cofnięcia Sławomirowi Cenckiewiczowi dostępu do tajemnic" z października ub.r. Izabela Kacprzak i Grażyna Zawadka na łamach „Rzeczpospolitej” opisały ustalenia sądu. Wynika z nich, że dolegliwość, z powodu której Cenckiewicz udał się do specjalisty, nie ogranicza sprawności umysłowej i nie zakłóca psychiki. Potwierdził także, że żaden z dwóch przepisanych skarżącemu leków nie jest substancją psychotropową, a „podciąganie” pod tę kategorię leków działających na ośrodkowy układ nerwowy jest sprzeczne z pytaniem ankiety, w której chodzi o ustalenie wątpliwości dotyczących uzależnienia od alkoholu, środków odurzających i substancji psychotropowych.

Sąd uznał, że Sławomir Cenckiewicz nie wprowadził SKW w błąd, bo w ankiecie bezpieczeństwa odpowiedział zgodnie z prawdą, że substancji psychotropowych nie zażywał. A twierdzenie SKW o celowym zatajeniu brania przez osiem miesięcy leków działających na ośrodkowy układ nerwowy – według sądu – „nie ma racjonalnego uzasadnienia”. Zaś sugestię ukrywania czy świadomego podawania nieprawdziwych informacji w ankiecie osobowej lub w postępowaniu sprawdzającym sąd uznał za „nieuprawnioną”.

Wyrok nie jest prawomocny, a KPRM złożyła skargę kasacyjną do Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Czytaj więcej

Ujawniamy kulisy cofnięcia Sławomirowi Cenckiewiczowi dostępu do tajemnic
Podatki
Duża zmiana w podatkach: do tej kwoty daniny już nie zapłacisz
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Prawo drogowe
Sąd: odstawienie prawej nogi to błąd eliminujący kierowcę
Prawo w Polsce
Będzie nowy obowiązek dla właścicieli psów. Rząd przyjął projekt ustawy
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama