fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Służby mundurowe

Szef GROM Dariusz Zawadka odchodzi ze stanowiska

Szef GROMu płk. Dariusz Zawadka
Fotorzepa, Seweryn Sołtys
Pułkownik Dariusz Zawadka, szef GROM, podał się do dymisji. Chce to zrobić całe dowództwo tej elitarnej jednostki specjalnej
Informacje o dymisji płk. Dariusza Zawadki potwierdził mjr Jacek Popławski z Dowództwa Wojsk Specjalnych, któremu podlega m.in. GROM.
– Płk Zawadka złoży wypowiedzenie stosunku służbowego na ręce ministra obrony narodowej – mówi mjr Popławski.
Co jest powodem tej dymisji? Jak twierdzą oficerowie, z którymi rozmawiała "Rz", ma to związek z planowanymi zmianami kadrowymi w Dowództwie Wojsk Specjalnych. Nieoficjalnie wiadomo, że 15 sierpnia, w Święto Wojska Polskiego, prezydent Bronisław Komorowski ma wyznaczyć na szefa DWS gen. Piotra Patalonga.
Teraz – po tragicznej śmierci gen. Włodzimierza Potasińskiego, który zginął w katastrofie pod Smoleńskiem – pełniącym obowiązki dowódcy jest gen. Marek Olbrycht.
I to właśnie nominacja gen. Patalonga nie podoba się kierownictwu GROM. – Prędzej czy później doszłoby do konfliktu między gen. Patalongiem a płk. Zawadką – uważa jeden z oficerów jednostki. – W tej sytuacji decyzja szefa GROM jest po prostu racjonalna.
Gen. Patalong w latach 2006 – 2008 był dowódcą GROM. Wśród komandosów ma opinię osoby blisko związanej z innym byłym szefem tej jednostki gen. Romanem Polką.
A nieoficjalnie wiadomo, że płk Zawadka jest też skonfliktowany z gen. Polką. Tak jest od momentu, kiedy "Rz" zimą tego roku ujawniła informację, że jeden z oficerów GROM złożył w wojskowej prokuraturze zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez płk. Zawadkę.
– Nie mówmy może o konflikcie, ale chcę przypomnieć, że to właśnie płk Zawadka wyrzucił z jednostki dowódców zespołów bojowych – zaznacza gen. Polko.
On sam zresztą złożył rezygnację z tego stanowiska w 2004 r. po konflikcie ze Sztabem Generalnym. Teraz sprawę dymisji płk. Zawadki komentuje tak: – Gdy wówczas odchodziłem, chodziło o coś konkretnego, o byt GROM, a teraz wszystko wskazuje na to, że chodzi o przepychanki personalne – mówi. – Jeżeli takie są przyczyny wypowiedzenia, dzieje się to ze szkodą dla jednostki i nie jestem w stanie tego zrozumieć. Tym bardziej że okazuje się, iż dowódca GROM kwestionuje decyzje personalne prezydenta, zwierzchnika Sił Zbrojnych.
Sprawy nie chce komentować resort obrony.
– Każdy żołnierz ma prawo rozwiązać stosunek służbowy w dowolnym momencie. Nie musi nawet podawać powodu – ucina płk Wiesław Grzegorzewski, dyrektor Departamentu Prasowo -Informacyjnego MON.
Rozmówcy "Rz" podkreślają, że jednostka może po tych dymisjach zostać osłabiona. – Jeszcze nie wiadomo, ile konkretnie osób odejdzie, ale wielu przychodziło i deklarowało, że albo to już zrobiło, albo niebawem zrobi – mówi jeden z oficerów. Podkreśla, że żołnierze podają się do dymisji w geście solidarności z płk. Zawadką. – To jeden z nas, cieszy się szacunkiem, i jeśli uznał, że dzieje się coś złego, to musiał odejść, a my razem z nim – dodaje.
Z płk. Zawadką nie udało nam się skontaktować.
GROM to najlepsza polska jednostka specjalna. Umiejętności jej komandosów są porównywalne z umiejętnościami najlepszych tego typu jednostek na świecie: amerykańskiej Delta Force czy brytyjskiego SAS.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA