fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ekonomia

Emerytalna kontrrewolucja?

Fotorzepa, Raf Rafał Guz
Choć wciąż jeszcze w Polsce nie udało się dokończyć reformy emerytalnej, to już pojawiły się pomysły jej demontażu
Mimo że Polska była wśród pierwszych krajów, które zmierzyły się z narastającym kryzysem demograficznym, to pozytywne efekty tych działań zaczynają być coraz mniejsze.
Inaczej niż na przykład we Francji nie udało nam się zwiększyć liczby urodzeń. Istotny wpływ na to ma również fala emigracji zarobkowej po przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej i otwarciu rynku pracy dla Polaków przez część państw „starej” Unii.
Ponadto nie udało nam się zakończyć reformy emerytalnej (wciąż brak jest regulacji dotyczącej wypłat emerytur dożywotnich). Część regulacji została uchwalona ze znacznym opóźnieniem w stosunku do pierwotnych planów (w szczególności rozwiązania dotyczące emerytur pomostowych). To przyniosło istotne negatywne skutki, a ponadto już w 2001 roku rozpoczęło się ograniczanie zakresu obowiązywania powszechnego zreformowanego systemu.
?
W efekcie wyłączono z niego członków służb mundurowych (pierwotnie podejmujący służbę po wprowadzeniu reformy stanowili część systemu powszechnego), prokuratorów (którzy uzyskali system zaopatrzeniowy, analogicznie jak wcześniej sędziowie), górników (po protestach przed wyborami w 2005 roku). Opóźnienie w uchwaleniu regulacji dotyczących emerytur pomostowych, poza wywalczeniem przez górników specjalnego systemu, przyniosło także zwiększenie liczby osób uprawnionych do skorzystania z wcześniejszej emerytury na dotychczasowych zasadach. Wprowadziło również rozwiązania przerzucające większość finansowania emerytur pomostowych z pracodawców (którzy opłacają z tego tytułu symboliczną składkę) na Skarb Państwa.
Jeszcze poważniejsze konsekwencje może mieć brak regulacji dotyczącej wypłaty dożywotnich emerytur kapitałowych. W 2008 roku skutecznie uchwalono co prawda specjalne rozwiązanie dla kobiet przechodzących na emerytury przed osiągnięciem wieku 65 lat – w postaci okresowych emerytur kapitałowych wypłacanych przez otwarte fundusze emerytalne – jednak regulacja dotycząca dożywotnich emerytur kapitałowych była na tyle kontrowersyjna, że została skutecznie zawetowana przez prezydenta.
?
W tym stanie rzeczy Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej postanowiło – zamiast przedstawienia poprawionego rozwiązania dotyczącego dożywotnich emerytur kapitałowych (poprzez rezygnację z formy funduszowej, powierzenie wypłaty wyłącznie instytucjom ubezpieczeniowym – wyspecjalizowanym lub zakładom ubezpieczeń na życie, wprowadzenie waloryzacji inflacyjnej i emerytur rodzinnych oraz ewentualny powrót do koncepcji stosowania tablic dalszej oczekiwanej długości życia uwzględniających płeć) – przedstawić założenia odejścia od mieszanego modelu finansowania świadczeń (repartycyjny i kapitałowy).
[wyimek]Brak regulacji dotyczącej wypłaty dożywotnich emerytur kapitałowych może mieć poważne konsekwencje[/wyimek]
Propozycja ta zawiera pomysł obniżenia składki przekazywanej do Otwartych Funduszy Emerytalnych, finansowania emerytur z bieżących składek, możliwość rezygnacji z oszczędzania z OFE (powrotu do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych) oraz wprowadzenia możliwości wypłaty jednorazowej części środków zgromadzonych w OFE przez ubezpieczonych, którzy byliby uprawnieni do wyższych świadczeń.
W efekcie Otwarte Fundusze Emerytalne stałyby się w praktyce zbędnym elementem i w przyszłości łatwo byłoby je zlikwidować. Budżet mógłby w najbliższych latach przekazywać niższą dotację uzupełniającą do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, spadłyby zatem potrzeby pożyczkowe państwa, więc poprawiłaby się statystyka przedstawiana Unii Europejskiej, ponieważ długoterminowe zobowiązania emerytalne byłyby prezentowane poza bilansem (jako szacunki). Nie byłoby ich zatem widać ani w poziomie zadłużenia, ani deficytu.
?
Problem polega jednak na tym, że w przyszłości świadczenia emerytalne byłyby w całości finansowane z jednego źródła (składki opłacane przez pracujących w momencie wypłaty), a nie tak jak obecnie przewiduje reforma – z dwóch źródeł (składki oraz rynek kapitałowy). A odbywać się to będzie w obliczu gorszej niż obecnie sytuacji demograficznej.
[i]Autor jest radcą prawnym, byłym wiceprzewodniczącym Komisji Papierów Wartościowych i Giełd oraz Komisji Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych, a także byłym wiceprezesem Urzędu Nadzorunad Funduszami Emerytalnymi
Tekst wyraża prywatne poglądy autora, a nie instytucji, z którymi jest związany zawodowo[/i]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA