Na biurku prezydenta Karola Nawrockiego wciąż leży niepodpisana nowelizacja ustawy Krajowej Radzie Sądownictwa, uchwalona przez Sejm 23 stycznia. Zgodnie z nią to sędziowie, a nie – jak obecnie - posłowie mają wybierać członków Rady, a kandydować do niej będą mogli także tzw. neosędziowie. Organizatorem bezpośrednich i tajnych wyborów do KRS ma być Państwowa Komisja Wyborcza.
Nie będzie podpisu – KRS wybierze Sejm
Jeśli prezydent ustawy nie podpisze, najpóźniej 11 lutego, czyli jutro, Marszałek Sejmu powinien rozpisać wybory do KRS na podstawie obecnych regulacji. Wynika to z czteroletniej kadencji obecnych sędziowskich członków kończącej się 12 maja.
– Jako marszałek Sejmu działam w granicach prawa. Jeżeli nie doczekam się podpisu prezydenta pod ustawą o KRS, w ciągu dwóch dni wydam obwieszczenie o rozpoczęciu procedury wyboru członków Rady. Nie jest to dobre prawo, w oparciu o które wydam to obwieszczenie, ale prawo obowiązujące – zapowiedział marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty.
Czytaj więcej
Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki ostro skrytykował koncepcję dotyczącą wyborów sędziow...
Marszałek Sejmu zaapelował do prezydenta, obywateli i sędziów
Czarzasty zaznaczył, że sprawa zreformowania KRS i statusu sędziów przez nią rekomendowanych nie jest wyłącznie problemem środowiska sędziowskiego, lecz całego państwa i każdego obywatela.