fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świat

Bój o duszę Ukrainy

Patriarcha Cyryl
AFP
Piotr Kościński
Wizyta patriarchy Cyryla to początek ofensywy rosyjskiego prawosławia
W ostatnich dniach zakończonej w środę wizyty zwierzchnika rosyjskiego prawosławia doszło do otwartego starcia potężnego patriarchatu moskiewskiego – któremu podlega większy liczebnie odłam ukraińskiej Cerkwi – ze znacznie słabszym patriarchatem kijowskim, uważanym przez Moskwę za “odszczepieńców”. Święty Synod rosyjskiej Cerkwi wezwał “rozłamowców” do powrotu na łono “kanonicznego Kościoła”, co wywołało ostrą reakcję patriarchy Filareta.
Patriarchat kijowski odpowiedział wczoraj zgromadzeniem z okazji Dnia Chrztu Rusi. Na Wołodymyrskiej Górce położonej niedaleko kontrolowanej przez patriarchat moskiewski Ławry Pieczerskiej (zespół cerkiewno-klasztorny) w Kijowie zebrało się ok. 10 tysięcy ludzi. Wśród nich politycy opozycji. W tłumie pojawiły się flagi nacjonalistycznej partii Swoboda i niechętne Cyrylowi plakaty z napisami, takimi jak “Duchowo odrodzony Wołyń nie zgadza się na wpływy Moskwy”.
Milicja zatrzymywała na obrzeżach Kijowa autokary z pielgrzymami, motywując to wizytą patriarchy Moskwy. Przybyli musieli przejść spory kawałek pieszo, by dotrzeć do metra.
Nie wiadomo, jaki związek z wizytą Cyryla miał wczorajszy wybuch bomby w cerkwi (podległej Patriarchatowi Moskiewskiemu) w Zaporożu. Od ran odniesionych podczas eksplozji zmarła kobieta. Milicja przeszukuje wszystkie świątynie miasta.
– Na Ukrainie Cyryl jest postrzegany przez pryzmat polityczny i w kontekście imperialnych dążeń Moskwy. Jego koncepcja ustanowienia “ruskiego miru”, wizyty apostolskie, a także odprawianie nabożeństw na otwartej przestrzeni przypominają styl papieski. Oznacza to, że Cyryl chce być papieżem Wschodu, dąży do stania się liderem świata prawosławnego – mówi “Rz” ukraiński katolicki publicysta Ołeksij Brasławec. Patriarcha odwiedził Odessę, Dniepropietrowsk i Kijów. Wszędzie był witany z honorami. Zwierzchnika rosyjskiej Cerkwi pozdrawiały tłumy wiernych. Protestów zakazano.
Cyryl mówił o jedności duchowej Ukraińców i Rosjan. Chwalił władze w Kijowie, zwłaszcza prezydenta Wiktora Janukowycza. Prorządowe media odpłacały kościelnemu dostojnikowi, relacjonując szczegółowo przebieg jego wizyty, określanej jako “duszpasterska”.
Cyryl pojechał też na Krym, gdzie wypoczywał Janukowycz. Nie przybył do żadnego miasta zachodniej Ukrainy ani do Galicji (obwody lwowski, tarnopolski, iwanofrankowski, gdzie przeważają grekokatolicy), ani na Wołyń, gdzie liczni są prawosławni uznający patriarchat kijowski.
– Lwów podchodził z dystansem do wizyty Cyryla i ocenił ją negatywnie – mówi “Rz” Askold Jeriomin, zastępca redaktora naczelnego lwowskiej gazety “Wysoki Zamek”.
– Patriarcha pozwolił sobie na polityczną ocenę sytuacji na Ukrainie i pochwałę pod adresem władz. Nie był natomiast gotowy do dialogu z Cerkwią patriarchatu kijowskiego. Najwyraźniej rosyjski hierarcha nie interesuje się Galicją. Skupia się na walce o ukraińskich prawosławnych.
Zachodnia Ukraina sama przypomniała o sobie. Dziś mija 145. rocznica urodzin Andrzeja Szeptyckiego, metropolity greckokatolickiego, postaci niesłychanie ważnej dla ukraińskich grekokatolików i dla całej Ukrainy. Deputowani Rady Najwyższej nie chcieli jednak jej uczcić, zapewne właśnie ze względu na wizytę Cyryla.
Jak oświadczył lider opozycyjnej partii Front Zmian i były szef ukraińskiej dyplomacji Arsenij Jaceniuk, metropolita jest postacią niewygodną dla tych, którzy “budują swą karierę na poszukiwaniu przywódcy za granicą”.
[i]masz pytanie, wyślij e-mail do autorów
[mail=p.koscinski@rp.pl ]p.koscinski@rp.pl [/mail]
[mail=t.serwetnyk@rp.pl ]t.serwetnyk@rp.pl [/mail][/i]
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA