fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Celebryci w lecie odchudzają się i piszą o tym książki

Rudi Schuberth schudł 37 kg. Na zdjęciu przed kuracją
EAST NEWS
Białkowa? Kapuściana? Najważniejsze, żeby walka z kilogramami była skuteczna. Rekordzista zgubił nawet 37 kg
Polacy postawili na diety. Ruszyli do księgarń, w których poradniki o odchudzaniu to najlepiej sprzedające się pozycje. Ale korzystać też mogą z licznych doświadczeń rodzimych celebrytów. Ostatnio zbędne kilogramy zrzuciły m.in. aktorki Anna Guzik i Joanna Liszowska, piosenkarka Maryla Rodowicz czy znana prezenterka Ewa Drzyzga.
Oblężenie przeżywają też salony piękności, które pomagają w zmniejszaniu wagi. – Klientów jest bardzo dużo. Przybywa ich już od wiosny – mówi Agnieszka Komendarek z kliniki La Perla, która kompleksowo zajmuje się pomocą w odchudzaniu, i dodaje, że do La Perli chcących stracić zbędne kilogramy przyciągają właśnie celebryci, którzy w tej klinice już się odchudzili.
[srodtytul]Jak dobrze widzieć żebra[/srodtytul]
Z pomocy specjalistów z La Perli korzystały m.in. aktorki Katarzyna Cichopek, a także Anna Mucha. Jak piszą plotkarskie portale, ta ostatnia straciła 13 kilogramów, korzystając z porad dietetyka, osobistego trenera, ale i z kosztownych zabiegów. "Jem teraz mało, ale często. Dzięki temu organizm nie odkłada tłuszczu, tylko spala go na bieżąco" – tłumaczyła Mucha.19 kilogramów zrzuciła młoda mama Kasia Cichopek. Na wadze przybrała w czasie ciąży.
"To są bardzo ekskluzywne pakiety, z których korzystałam, ale można to robić zdecydowanie innymi metodami – tańszymi" – opowiadała w "Dzień dobry TVN". Teraz chce doradzać innym mamom, jak się pozbyć zbędnych kilogramów i dobrze wyglądać po ciąży.
– Już w październiku ma się ukazać książka "Sexy mamuśki" – mówi "Rz" Marcin Hakiel, tancerz, mąż i menedżer aktorki. W planach jest także program pod tym samym tytułem, który na antenie Polsat Café ma poprowadzić Cichopek. Stacja oficjalnie tego nie potwierdza, bo trwają negocjacje z aktorką, ale Hakiel uchyla rąbka tajemnicy. – To będzie rodzaj reality show. Kasia pomoże dojść do formy kobietom, które urodziły dziecko – zapowiada.
Na stronie aktorki już zawisło ogłoszenie. Chętne do wzięcia udziału w programie mogą się zgłaszać. – Kasia sama jest młodą mamą. Nie znalazła w księgarniach poradników, które dobrze doradzą, jak wrócić do formy – tłumaczy Hakiel. Czy postawiła na taniec? – Sam taniec tu nie wystarczy – mówi tajemniczo mąż aktorki.
Książkę o swojej diecie cud napisał aktor Cezary Żak, który kilka lat temu zrzucił ponad 30 kilogramów i skutecznie utrzymuje szczuplejszą sylwetkę. "Ważne, aby pamiętać o stałych przerwach między posiłkami, w granicach pięciu – sześciu godzin. Można dojadać na przykład jajka na twardo, surową marchew, rzodkiewki, pomidory, ogórki, chudą szynkę, popijać sok pomidorowy i wszystko, co jest niskokaloryczne i nam smakuje. Dodatkowe przekąski konieczne są tylko na początku, kiedy nasz żołądek się tego domaga. Później rezygnujemy z podjadania" – pisze w swojej książce "Moja skuteczna dieta".
Inne rady Żaka to m.in.: jedzenie kolacji najpóźniej między godziną 18 a 19, regularne sprawdzanie wagi, wprowadzenie do jadłospisu warzyw i owoców i wreszcie aktywność fizyczna.
Swoimi doświadczeniami z odchudzania dzielił się też piosenkarz Rudi Schuberth, który założył blog. Na bieżąco chwalił się osiągnięciami, pisał o słabościach, doradzał innym odchudzającym się . Zamieszczał też zdjęcia i filmy. Można było np. zobaczyć zawartość jego lodówki.
"Pojawiły się żebra. Ja nie pamiętam, że miałem te kości, a teraz to wszystko widzę. Jeżdżę na rowerze i nawet kupiłem sobie do tego specjalne spodnie kolarskie. Moja żona mówi, że nogi też mam szczuplejsze" – chwalił się w blogu w grudniu ubiegłego roku. Na zrzucenie kilogramów zdecydował się ze względu na stan zdrowia. Odchudzającą akcję zakończył wiosną. Schudł 37 kilogramów.
Na walkę z nadwagą zdecydowała się także Dorota Zawadzka, psycholog, znana jako superniania. Wybrała popularną ostatnio dietę białkową Dukana. Straciła 18 kilogramów. Efekt? Nie wszyscy ją poznają.
– Byłam na konferencji w Toruniu. Prowadzący mnie przedstawił, a nie wszyscy kojarzą moje imię i nazwisko. Dopiero po moim wystąpieniu przeprosił i powiedział, że zupełnie mnie nie poznał – opowiada "Rz" Zawadzka. – Książka Dukana wpadła mi w ręce przypadkiem w wakacje w zeszłym roku. Zaintrygował mnie tytuł "Nie potrafię schudnąć". Sama kilkakrotnie byłam na diecie, a to po urodzeniu dzieci, a to w ramach postanowień noworocznych.
Tym razem odchudzała się od grudnia, skończyła w połowie czerwca. Zdradza, że wytrwanie w diecie białkowej nie było aż tak trudne. – Dla mnie to dieta cud. Mogłam w zasadzie jeść to, co lubię: sery, jogurty, tatara. Bez ćwiczeń i bez liczenia kalorii, a efekty widać było błyskawicznie – wylicza.
Zawadzka musiała wymienić garderobę. Już nie ubiera się w sklepach dla puszystych. – Trudno tam znaleźć coś ładnego. Same zgrzebne worki – przyznaje. Teraz to dla niej już przeszłość.
[srodtytul]Bielan wybiera bieg po Brukseli[/srodtytul]
Modę na dietę widać także w świecie polityki. W ostatnich dniach kolorowe czasopisma informowały, że na intensywną dietę przeszła przyszła prezydentowa Anna Komorowska. W dodatku nie będzie to pierwsza lepsza kuracja odchudzająca, tylko dieta gwiazd. O figurę pierwszej damy mają zadbać ci sami specjaliści, którzy odchudzali m.in. Edytę Górniak.W trakcie kampanii wyborczej znacznie wyszczupleli też m.in. politycy PiS: Adam Bielan i Adam Hofman. – Zrzuciłem kilkanaście kilogramów – przyznaje "Rz" Bielan. – Postanowiłem nieco wziąć się za siebie i zacząć zdrowiej się odżywiać.
Bielan zapewnia, że nie stosuje żadnej specjalnej diety. – Tryb życia polityka jest tak nieregularny, że rozbije każdą dietę. Te wszystkie proszone kolacje i bankiety, w których uczestniczymy, są zabójcze dla wagi – śmieje się polityk.
Jaki jest więc sposób, by w takich warunkach schudnąć? – Po prostu mniej jeść, unikać tych najbardziej tuczących potraw i znacznie więcej się ruszać – mówi Bielan.
Polityk PiS stara się codziennie biegać. Namówiła go do tego żona, z którą biegał po warszawskim Polu Mokotowskim.
– Najważniejsza jest regularność, dlatego nawet wyjeżdżając do Brukseli czy Strasburga, zabieram buty do biegania. Zawsze znajdzie się chwila na mały jogging – zdradza europoseł PiS.
Jednak i tak najbardziej znanym politykiem, który skutecznie zrzucał zbędne kilogramy, jest Aleksander Kwaśniewski. Były prezydent w trakcie swojej kadencji odchudzał się kilkakrotnie. Podobno korzystał ze słynnej diety kapuścianej.
– Wszyscy podziwialiśmy jego determinację. Jak się zawziął, to nie było mowy, żeby nie schudnął – opowiada "Rz" poseł Ryszard Kalisz (SLD), który był wówczas szefem jego kancelarii. Wspomina, że Kwaśniewski z reguły odchudzał się przed jakimiś ważnymi wydarzeniami politycznymi. – Tak było przed kampanią wyborczą albo przed podpisaniem przez niego konstytucji – wspomina poseł SLD.
Sam Kalisz nigdy odchudzać się nie zamierzał. – Te wszystkie diety, głodówki są nie dla mnie. Ja po prostu lubię zjeść. Do tego jestem zintegrowany ze swoją tuszą i dobrze się z nią czuję – śmieje się polityk. – Poza tym, czy ktoś w ogóle wyobraża sobie chudego Ryszarda Kalisza? – zastanawia się. Dodaje jednak, że trzyma kciuki za wszystkich kolegów z Sejmu, którzy starają się zrzucić wagę.
[srodtytul]Wszyscy się boją efektu jojo[/srodtytul]
Zmorą wszystkich odchudzających się jest efekt jojo. Piosenkarka Ewa Bem kilka lat temu zrzuciła ponad 30 kilogramów. Jednak po kilku latach wróciła do poprzedniej wagi. W ostatnich miesiącach ponownie zaczęła intensywną dietę. "Polubiłam chrupać marchewkę i schudłam 15 kilogramów. Nie ma na mnie innego sposobu jak tylko zamknąć lodówkę i odciąć słodycze" – wyznała w wywiadzie dla magazynu "Na żywo".
– Niektóre osoby tak już mają: albo chudną, albo tyją – mówi "Rz" dziennikarz TVN Tomasz Sekielski, który od wielu lat zmaga się z efektem jojo. – Można powiedzieć, że jestem prawdziwym ekspertem w sprawach odchudzania. Mam na tym polu sporo sukcesów, ale też porażek. Udawało mi się zrzucić nawet ponad 20 kilogramów, ale najczęściej później waga wracała. Już zdążyłem się do tego przyzwyczaić.
Sekielski radzi, by nie korzystać z żadnej diety cud.– Sam to robiłem i wiem, że na dłuższą metę to nie działa, a może się odbić na zdrowiu – ostrzega dziennikarz. Wszystkim, którzy chcą zrzucić wagę, radzi, żeby przed rozpoczęciem diety udali się do lekarza i się przebadali. – Warto też skorzystać z porady dietetyka, który ustali dietę dostosowaną do indywidualnych potrzeb i możliwości – dodaje.
Jego zdaniem najskuteczniejszą metodą utrzymywania wagi jest zdrowe i regularne odżywianie. – Niestety, tryb pracy dziennikarza bardzo to utrudnia. Kiedy wracam do domu późnym wieczorem po programie, to bardzo trudno mi się powstrzymać, by nie rzucić się zaraz do lodówki – wyznaje. – Zabójcze dla diety są także urlopy. Grillowanie, piwko z przyjaciółmi – i waga zaraz skacze w górę.
Superniani udało się uniknąć efektu jojo. – Wyjechaliśmy na wakacje, a tam dzień bez lodów to dzień stracony. Przybył mi kilogram, ale już się go pozbyłam. Efektu jojo nie ma. Utrzymuję wagę – mówi i dodaje, że chciałaby zgubić jeszcze 7 kilogramów.
Skąd ten odchudzający trend wśród celebrytów i zwykłych zjadaczy chleba? Kamil Sijko, psycholog społeczny ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej, nie ma złudzeń. – To, jak wygląda nasze ciało, ciągle jest ważne. Jeśli dobrze wyglądamy, to jesteśmy lepiej postrzegani – mówi "Rz". – Badania pokazują, że ładniejszym i szczuplejszym dzieciom więcej uchodzi na sucho. Mówi się dużo o równych szansach, ale tym, którzy dobrze wyglądają, łatwiej odnieść sukces. Ludzie to czują.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA