fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ekonomia

Grecja: Gospodarka pod lupą „trójki”

Przyjazd „trojki” do Aten został opóźniony z powodu strajku kontrolerów ruchu lotniczego
Bloomberg
Komisja Europejska, Międzynarodowy Fundusz Walutowy i Europejski Bank Centralny rozpoczęły drugi przegląd wyników greckiej gospodarki od zatwierdzenia pakietu pomocowego dla Grecji w wysokości 110 mld euro do wykorzystania na 3 lata. Kontrola greckiej gospodarki potrwa 2 tygodnie
Przyjazd „trojki” do Aten został opóźniony z powodu strajku kontrolerów ruchu lotniczego. Potem, kiedy jechali z lotniska do Aten mogli zobaczyć długie kolejki samochodów do stacji benzynowych — był to z kolei efekt bezterminowego strajku kierowców cystern. Na niektórych wyspach zaczyna już brakować paliwa. Ze swojej strony kontrolerzy lotów, którzy chcą krócej pracować i więcej zarabiać zapowiadają kolejny strajk jeszcze w tym miesiącu. Ma on być już nie czterogodzinny w połowie dnia, ale będzie trwał całą dobę.
[srodtytul]Druga wypłata z pakietu[/srodtytul]
Są jednak i dobre wiadomości z Grecji. Minister finansów tego kraju, Jeorjos Papaconstantinou zapewnia, że najgorsze Grecy mają za sobą. — Sprostaliśmy wszystkim kryteriom wymaganym do uruchomienia kolejnej wypłaty z pakietu pomocowego. Wprowadziliśmy reformy, które miały zostać wdrożone do końca czerwca. Prawdę mówiąc niektóre z nich zostały wprowadzone szybciej, niż wynikało to z harmonogramu. Program daje już efekty — tłumaczył w wywiadzie telewizyjnym po pierwszym spotkaniu z „trojką”. A to oznacza, że Grecy nie będą mieli żadnego problemu z wykorzystaniem we wrześniu kolejnej, wartej 9 mld euro transzy z pakietu. Zresztą MFW w swoim raporcie chwalił już Greków za wprowadzanie reform zgodnie z planem, zaś Komisja Europejska uznała, że plan obniżenia deficytu budżetowego z 13,6 proc w 2009 do 8,1 proc pod koniec tego roku „generalnie idzie zgodnie z planem”.
[srodtytul]Badanie gospodarki[/srodtytul]
Grecy byli na granicy niewypłacalności, kiedy w maju UE i MFW udostępniły im pakiet pomocowy. Pierwsza wypłacona w maju transza wyniosła 20 mld euro i tylko dzięki temu rząd w Atenach był w stanie uregulować niezbędne zobowiązania. Wszystkie następne wypłaty są ściśle uzależnione od wypełnienia kolejnych kryteriów. Jak na razie kluczową reformą zatwierdzoną przez parlament jest podwyższenie wieku emerytalnego z 50 — 60 lat, zależnie od zawodu do 65 lat.
Teraz „trojka” sprawdza stopień zaawansowania prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych, oraz ich kondycji finansowej, aby określić czy są one zagrożeniem dla wyników gospodarki. Oprócz tego „trojka” zbada stopień zaawansowania rynku energetycznego, transportowego (stąd protesty kierowców), skontroluje wydatki władz lokalnych i szpitali i stopień zaawansowania restrukturyzacji systemu bankowego. Grecki bank ATE był jednym z siedmiu w Europie, który nie był w stanie przejść przez „próbę wytrzymałości na stress” w przypadku gwałtownego pogorszenia koniunktury.
[srodtytul]Koleje na bocznicę[/srodtytul]
Podczas ostatniego weekendu miejscowa prasa donosiła, że MFW/UE będą domagały się likwidacji greckich kolei, które tracą dziennie 2,5 mln euro. Grecki program oszczędnościowy przewiduje cięcie wydatków na sumę 30 mld euro, a jednocześnie zwiększenie wpływów do państwowej kasy. Obniżone zostaną emerytury (dotychczas sięgające 95 proc. pensji) oraz zarobki pracowników administracji państwowej.
Grecy, wcześniej krytykowani za podawanie nieprawdziwych danych statystycznych, właśnie powołali swoją pierwszą niezależną agencję statystyczną. Przy tej okazji usłyszeli pochwały nawet od Niemców, którzy dotychczas ostro krytykowali udzielenie rządowi w Atenach pomocy finansowej. Teraz niemiecki dziennik gospodarczy „Handelsblatt” napisał: Europejczycy teraz mogliby się nauczyć od Greków jak doprowadza się do konsolidacji budżetu”.
Mimo tych pochwał, i wyrazów otuchy, grecka gospodarka nadal jest w głębokim kryzysie. Dług publiczny wynosi 300 mld dolarów i wynosi ponad 100 proc PKB. Przy tym PKB w tym roku ma skurczyć się o 4 proc. Nie rosną dochody budżetu. Recesja ogranicza wpływy nawet z podwyższonego VATu, a rosnące podatki powodują ucieczkę biznesu.
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA