fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Architektura

Pejzaż postindustrialny

Kopalnia Zollverein w Essen, wnętrze klatki schodowej Muzeum Zagłębia Ruhry projektu holenderskiego architekta Rema Koolhasa
Forum
Zagłębie Ruhry traci swój odwieczny kontekst przemysłowy. Dziś zamiast robotników zatrudnia się tu artystów
Duisburg w niedzielę skupił na sobie uwagę świata. Tragedia na Love Parade to dowód ignorancji organizatorów imprezy i braku wyobraźni projektantów przestrzeni publicznej. Szczególnie, że Zagłębie Ruhry, ten postindustrialny region Niemiec, ma ambicje zostać zagłębiem dobrej architektury i ściągać do siebie tłumy ludzi łaknących sztuki.
[srodtytul]Gwiazdy w kopalni[/srodtytul]
53 miasta i miasteczka zagłębia tworzą wspólnie trzecią megametropolię Europy Zachodniej. Największe z nich to Dortmund (587 tys. mieszkańców), Essen (583 tys.), Duisburg (497 tys.), Bochum (382 tys.). W tym roku region zyskał tytuł Europejskiej Stolicy Kultury.
Nastąpił tu architektoniczny boom. Pejzaż regionu zmieniają nowe inwestycje i rewitalizacja postprzemysłowych obiektów, projektowane przez architektów o światowej sławie. Większość z nich to centra kultury, muzea, budynki publiczne.
Właściwie metamorfoza regionu zaczęła się już od połowy lat 80., kiedy Zagłębia Ruhry dotknął kryzys ekonomiczny. Zamknięto ostatnie kopalnie i huty. Zaczęto szukać innej wizji przyszłości dla ponad 5 mln ludzi z aglomeracji. Już wtedy postawiono na rozwój nowych technologii, nauki i kultury. Zdegradowane środowisko systematycznie przywracano do życia. Dzisiaj sieć blisko położonych miast łączą nie hałdy, ale zielone tereny rekreacyjne.
[srodtytul]Design lepszy od węgla [/srodtytul]
Głównym znakiem zmian w 2010 roku stało się otwarcie w Essen nowoczesnych budynków – szkoły designu i Muzeum Zagłębia Ruhry. Obydwu na terenie legendarnej kopalni węgla Zollverein, która w 2001 roku została wpisana na Listę Kulturowego Dziedzictwa UNESCO. Kiedyś była to największa kopalnia w Europie. Działała prawie130 lat. Program rewitalizacji uratował ją przed rozbiórką. Rozległy kompleks pokopalnianych budynków adaptowano na centrum kulturalne od lat 90. Od 1997 r. w byłej kotłowni, zmodernizowanej przez Normana Fostera, działa Red Dot Design Museum, prezentujące laureatów prestiżowej światowej nagrody Red Dot i ich prace.
Teraz na skraju Zollverein wyrósł nowy budynek szkoły designu (proj. japońskie studio SANAA). Architekci Kazuyo Sejima i Ruye Nishizawa to zdobywcy tegorocznej Nagrody Pritzkera i twórcy m.in. filii Luwru w Lens.
Tu, w Essen, ich budynek ma kształt sześcianu (35x35x35 m) z mnóstwem nieregularnie rozmieszczonych okien. Wewnątrz wydaje się, jakby okna zamieniały się w obrazy – pejzaże z Zollverein. Budynek ogrzewają lokalne wody termalne.
Prosta bryła szkoły pasuje do pokopalnianych budynków Zollverein z lat 30. projektowanych przez architektów Bauhausu Fritza Schuppa i Martina Kremmera. Nowy obiekt jest jednak z jasnego betonu, a nie z czerwonej cegły.
[srodtytul]Muzeum goni muzeum[/srodtytul]
Świeżo otwarte Muzeum Zagłębia Ruhry ulokowano natomiast w zrewitalizowanym największym budynku dawnej płuczki węglowej. Zwiedzanie zaczyna się od wjazdu gigantycznymi ruchomymi schodami na wysokość 20 m. Tam mieszczą się kasy. 28-metrowe schody, pomalowane na ostry pomarańczowy kolor, holenderski architekt Rem Koolhas umieścił w tunelu, którym transportowano kiedyś węgiel.
Przestrzenie ekspozycyjne zwiedza się na niższych piętrach. Ich rewitalizacją zajęło się Architekturbüro HG Mertz ze Stuttgartu. Projektanci z pietyzmem zachowali stalowe konstrukcje i dawne maszyny. Z tą scenerią współgra multimedialna wystawa. Poznajemy tu historię zagłębia od pradziejów. Ze szczytu budynku rozpościera się widok na tonący w zieleni pofabryczny krajobraz.
Rok Europejskiej Stolicy Kultury w Essen zapoczątkowało również głośne otwarcie gmachu Museum Folkwang. Brytyjski architekt David Chipperfield właśnie ukończył w Berlinie na Wyspie Muzeów odbudowę Neues Musem. W Essen połączył stare budynki i nową część, zachowując modernistyczną stylistykę. Dzięki szklanej fasadzie i ścianom dodał pudełkowej geometrii powietrzną lekkość. Muzeum przyciąga publiczność znakomitymi zbiorami europejskiego malarstwa. Tętni życiem także wieczorem, dzięki kawiarniom wokół dziedzińca.
[srodtytul]Nowy Herkules[/srodtytul]
Inne miasta zagłębia również inwestują w swoje „wizytówki”.
W Hagen już w ubiegłym roku otwarto Kwartał Sztuki z nowym Muzeum Emila Schumachera, znakomitego niemieckiego malarza abstrakcjonisty, stąd pochodzącego. Powstał betonowy prostopadłościan opakowany w zewnętrzny szklany płaszcz (proj. Lindemann Architects).
W maju 2010 r. otwarto w Dortmundzie tzw. Durtmunder U. Zrewitalizowany stary browar, który w latach 20. był jednym z największych w Niemczech, zatrudniał 600 osób. Obecnie jest tu Centrum Sztuki i Kreatywności oraz siedziba wyższych uczelni. Siedmiopiętrową wieżę wieńczy odnowiona wielka, świecąca litera U, niegdyś logo Union Brauerei – związku dortmundzkich browarów. Dziś znak przemian.
W Duisburgu trwa modernizacja KMK Küppersmühle – muzeum niemieckiej sztuki współczesnej, ulokowanego w byłym magazynie. Projektanci – znana szwajcarska firma Herzog & DeMeuron, zdecydowali się powiększyć przestrzeń wystawienniczą w niekonwencjonalny sposób. Nakładając wielkie szklane pudełko na szczyt kolumn betonowego silosu. Muzeum zyska 2 tys. mkw., a miasto widoczny z daleka oryginalny budynek, zdający się przeczyć prawu ciążenia.
W Gelsenkirchen trwa modernizacja biurowca przy szybie nr 2 kopalni Nordstern, dziś ważnego punktu na mapie Szlaku Kultury Przemysłowej. Po dodaniu kilku szklanych kondygnacji wieża Nordstern osiągnie 100 m i będzie najwyższym punktem w regionie. We wnętrzu znajdą się sale wystawowe i konferencyjne. Na 18. piętrze – punkt widokowy z widokiem na zielone tereny nad kanałem Ren-Herne. Budowa dobiega końca. Wkrótce będzie wznoszony na jej szczyt 18-metrowy posąg Herkulesa – dzieło wybitnego niemieckiego artysty Marcusa Lüpertza. Symbol trudu transformacji.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA