fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Baloniki na druciku wychodzą z mody, ale chwiej stacjonarny trzyma się mocno

Rzeczpospolita
Wersja najprostsza to import i sprzedaż lateksowych baloników do dekoracji sal, rozdawania podczas akcji promocyjnych czy budowy weselnych bram triumfalnych. Marże są przyzwoite, ale z powodu większej konkurencji mniej jest teraz zamówień. Kto woli bardziej oryginalne przedsięwzięcia, może postawić na balon do lotów turystycznych
Kolorowe baloniki to tani sposób na poprawę humoru i uświetnienie rodzinnej czy firmowej uroczystości. Dlatego chętnie kupuje się je nawet w trudnych czasach. W Polsce sprzedaż gumowych, a ściślej mówiąc: lateksowych, baloników od 20 lat rośnie. W ubiegłym roku kupiono ich ok. 250 mln sztuk.Importem, sprzedażą hurtową oraz dekoracjami balonowymi zajmuje się około 100 przedsiębiorstw. Perspektywy przed nimi są obiecujące. W Polsce na głowę statystycznego obywatela wciąż przypada znacznie mniej balonów niż na przykład w Wielkiej Brytanii czy Niemczech.[srodtytul]Pneumatyczny łuk triumfalny[/srodtytul]Produkcja i sprzedaż baloników, jako margines gospodarczy lekceważony przez planistów, bez większych przeszkód rozwijała się w PRL.Jednak po transformacji gospodarczej w ciągu kilku lat wszystkie zakłady je wytwarzające (ok. 150) upadły, nie mogąc sprostać zagranicznej konkurencji oferującej atrakcyjniejsze wzory i wysoką jakość.Dziś baloniki dostępne na polsk...
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA