fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ekonomia

400 placówek do zamknięcia

PARKIET, Andrzej Cynka And Andrzej Cynka
- To może być dobra okazja do zamykania zbyt dużych, nieefektywnych oddziałów - mówi Rafał Juszczak, były prezes PKO BP
[b]"Rz":[/b] Czy na miejscu obecnego prezesa PKO BP złożyłby pan ofertę kupna BZ WBK?
[b]Rafał Juszczak:[/b] Tak, bo dzięki tej fuzji można skokowo zwiększyć skalę działania PKO BP.
[b]Czy taka fuzja byłaby korzystna także dla gospodarki?[/b]
Dziś udział inwestorów zagranicznych w Polsce jest bardzo wysoki, a system bankowy w każdym kraju powinien być zbilansowany i rola kapitału krajowego powinna być większa. W sytuacji, gdy większość banków należy do dużych instytucji międzynarodowych, dla których nasz rynek jest tylko niewielką częścią działalności, powstaje zagrożenie, że w wyniku globalnej strategii polski rynek zostanie zmarginalizowany. Ostatni czas pokazał, że system finansowy nie jest w pełni efektywny, a prywatne instytucje były często dotowane przez państwo. Dla PKO BP polski rynek był, jest i będzie podstawowym. Gospodarce potrzebny jest silny bank kontrolowany przez krajowy kapitał, choć niekoniecznie państwowy.
[b]PKO BP nie ma doświadczenia w fuzjach. To ważny element ryzyka? [/b]
Tak. Doświadczenia na świecie pokazują, że większość fuzji się nie udaje, a PKO BP nigdy nie przeprowadzał takiej operacji w dużej skali. Dla pozytywnego efektu konieczne jest jasne określenie celów: dla banku, akcjonariuszy i klientów, konsekwencja w ich realizacji oraz zintegrowanie kultury korporacyjnej. Kupno BZ WBK byłoby tylko pierwszym i najłatwiejszym etapem integracji. Fuzja prawna potrwa ok. roku, ale faktyczne połączenie zabierze nawet trzy – cztery lata.
[b]Jakie efekty synergii są możliwe do osiągnięcia?[/b]
Przy szacowaniu potencjalnych oszczędności kosztowych konieczna jest odpowiedź na pytanie, jaki będzie docelowy model operacyjny banku, a z tym się wiąże np. wybór systemu informatycznego. Po połączeniu obu instytucji docelowo około 300 – 400 placówek (ok. 15 proc.) powinno zostać zamkniętych. To może być dobra okazja do zamykania zbyt dużych, nieefektywnych oddziałów. W rezultacie synergia kosztowa powinna sięgnąć ok. 30 proc. Efekt skali wystąpi też po stronie przychodowej, choć część klientów odejdzie. Takie zjawisko może wystąpić zwłaszcza w segmencie korporacyjnym. Jednak łącznie nie powinno to być więcej niż 5 – 10 proc. klientów. Po połączeniu PKO BP wzmocniłby segment zarządzania aktywami. BZ WBK ma silną pozycję na rynku funduszy inwestycyjnych, działalności maklerskiej i jest najbardziej agresywnym graczem na rynku w pozyskiwaniu nowych klientów.
[i]Rafał Juszczak był prezesem PKO BP w latach 2007 – 2008 (powołanym za rządu PiS). Zdaniem analityków za jego czasów bank stał się aktywnym graczem na rynku bankowym.[/i]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA