fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Świat

Karabinierzy miażdżą mafię

Aresztowanie szefa kalabryjskich klanów Domenico Oppedisano
AFP
Piotr Kowalczuk
304 osoby związane z 'ndranghetą, najpotężniejszą organizacją mafijną, trafiły za kraty
Po dwóch latach żmudnego, wspólnego śledztwa prokuratur w Reggio-Kalabrii i Mediolanie do starannie przygotowanej akcji ruszyły ponad 3 tysiące karabinierów i policjantów. W wyniku nocnej obławy w więzieniu wylądowali m.in. szef kalabryjskich klanów 80-letni Domenico Oppedisano oraz szef operacji 'ndranghety w Lombardii Pino Neri.
[srodtytul]Kokainowi potentaci[/srodtytul]
Jak ocenił minister spraw wewnętrznych Roberto Maroni, aresztowania zadały potężny cios praktycznie wszystkim najważniejszym klanom 'ndranghety. W Lombardii zatrzymano biznesmenów, wysokich funkcjonariuszy administracji publicznej, w tym burmistrza Pawii, a także czterech współpracujących z gangsterami karabinierów. Przy okazji zarekwirowano mafijny majątek szacowany wstępnie na 60 mln euro.
Tropy śledztwa prowadzą również do Kanady, gdzie 'ndrangheta ulokowała swoje interesy w okolicach Toronto. Aresztowani będą oskarżeni o handel narkotykami i bronią, wymuszenia, mordy, manipulowanie zleceniami publicznymi, a nawet skupowanie głosów w ubiegłorocznych wyborach lokalnych.
'Ndrangheta to od połowy lat 90. najpotężniejsza organizacja mafijna na świecie. Dzięki siatce rezydentów i szlaków przerzutowych jest światowym liderem handlu kokainą. Głównie dzięki temu obraca rocznie 60 – 70 mld euro.
Do niedawna, inaczej niż hierarchicznie zorganizowana sycylijska cosa nostra z niekwestionowanym bossem (capo di tutti capi) i Cupolą (radą rodzin), działała jak luźna federacja blisko 160 niezależnych rodzinnych klanów zawiązujących doraźne, tymczasowe sojusze. Ze względu na to, że klany (‘ndriny) opierały się na więzach krwi, policji bardzo trudno było je przeniknąć, a jeszcze trudniej zdobyć informatora.
Jednak w ostatnich latach, co w pełni potwierdziło obecne śledztwo, klany 'ndranghety postanowiły się zorganizować. W ubiegłym roku policji udało się sfilmować spotkania szefów ‘ndrin w sanktuarium maryjnym Madonna di Polsi w Aspromonte, a nawet wybory szefa operacji kalabryjskich klanów na północy Włoch w Paderno Dugnano pod Mediolanem. W ten sposób potwierdziły się podejrzenia śledczych, że ujęta w organizacyjne ryzy 'ndrangheta rozpoczęła podbój Włoch (164 z 304 aresztowanych schwytano poza macierzystą Kalabrią).
[srodtytul]Najazd na Mediolan[/srodtytul]
Już rok temu szef mediolańskiej prokuratury do walki z mafią Alberto Nobili alarmował: w tej chwili w Mediolanie i okolicach działa około tysiąca mafiosów kalabryjskiej 'ndranghety. Zalewają ulice kokainą, przejmują kontrakty zamówień publicznych i inwestują w najsłynniejsze firmy związane z rynkiem mody.
Ten najazd na Mediolan Nobili wiązał również z planowanymi przez rząd inwestycjami (15 mld euro) w infrastrukturę miasta przygotowującego się do Expo 2015. Claudio de Albertis, szef stowarzyszenia włoskich budowlańców w Mediolanie i okolicach, ostrzegał, że 'ndrangheta przejmuje kontrolę nad firmami budowlanymi, by zarobić potem na kontraktach związanych z Expo. Innym kierunkiem natarcia 'ndranghety jest Rzym, gdzie w ubiegłym roku usiłowała przejąć m.in. słynną Cafe de Paris przy Via Veneto, uwiecznioną w „Dolce vita” Felliniego.
Zdaniem włoskich ekspertów obecny kryzys pomaga 'ndranghecie w ekspansji, bo biznes cierpi na brak gotówki i coraz trudniej o kredyt. Natomiast 'ndrangheta ma problem odwrotny: nadmiar gotówki. Usiłuje więc ją wstrzyknąć w legalne firmy i inwestycje, by z czasem po zatarciu śladów stać się normalnym uczestnikiem życia gospodarczego
[i]-Piotr Kowalczuk z Rzymu[/i]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA