fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Lokaty i inwestycje

Można jechać na weekend

Mimo że przez prawie całą sesję indeksy w Warszawie traciły na wartości to dzięki efektownemu finiszowi zakończyły dzień na plusach
Upał rozleniwia. Do takiego wniosku można dojść analizując przebieg piątkowej sesji. Inwestorzy najwyraźniej nie mieli dzisiaj ani chęci, ani zapału żeby handlować akcjami. Wakacyjno-senna atmosfera panowała również na innych parkietach europejskich. Na rynku brakowało czynników, które mogłyby pchnąć graczy do kupowania lub sprzedawania akcji. Jedyna informacja makroekonomiczną, która trafiła dzisiaj na rynek (dopiero o godz. 16) dotyczyła zapasów hurtowników w Stanach Zjednoczonych. Wskaźnik okazał się niewiele lepszy od oczekiwań analityków (zapasy wzrosły o 0,5 proc. wobec prognozowanych 0,4 proc). Pomógł jednak giełdzie amerykańskiej a pośrednio także warszawskiej.
Indeksy na naszej giełdzie, które przez większą część dnia symbolicznie traciły na wartości, dzięki krótkim ale dynamicznym wzrostom tuż przed zamknięciem, wyszły na plus. WIG zakończył dzień 0,04-proc. zyskiem. Na koniec notowań osiągnął poziom 40392 pkt. Indeks największych spółek poszedł w górę o 0,19 proc. do 2333 pkt. WIG 80, który odzwierciedla zmiany kursów małych firm, podskoczył o 0,1 proc. do 11259 pkt. Obroty na całym rynki sięgnęły tylko 767 mln zł co potwierdza, że gracze pojechali nad wodę. W czwartek były prawie dwa razy większe.
Z braku cenotwórczych informacji z dużych firm, uwaga graczy przeniosła się na spółki spoza WIG 20. Dużym zainteresowaniem, po kilku dniach przerwy, cieszyły się akcje Karenu i Komputronika. Podrożały odpowiednio: 11,1 proc. i 12,6 proc. Inwestorzy kupują papiery dystrybutorów pod mocno już "ograną" informację, że Karen pozyska inwestora z Ameryki. Kto nim będzie ma się wyjaśnić w połowie lipca. Sporym popytem (wzrost o 6,5 proc) cieszyły się też papiery Atremu po pozytywnej rekomendacji DM BZ WBK. W gronie najbardziej przecenionych firm pierwsze miejsce zajął Polrest (spadek o 8,7 proc.), który nie ma już szans na uniknięcie bankructwa. Bez zmian zakończyły dzień akcje Techmeksu (kosztują po 1,25 zł). W trakcie sesji spółka poinformowała, że zmarł jej prezes i założyciel Jacek Studencki.
Na parkietach zachodnioeuropejskich również panowała senna atmosfera. Giełdy frankfurcka, paryska i londyńska przez cały dzień były na niewielkich plusach i tak też zakończyły notowania. Sesja za oceanem rozpoczęła się w okolicach czwartkowych zamknięć. Po publikacji danych o zapasach do głosu doszli jednak kupujący. Popyt był jednak zbyt słaby żeby pchnąć mocno rynek w górę.
Podobnie niewiele działo się w piątek na rynku walutowym. Złoty wobec głównych walut zachowywał się stabilnie czyli w okolicach czwartkowych zamknięć. Późnym popołudniem za euro płacono 4,07 zł, dolar był wyceniany na 3,21 zł a frank szwajcarski na 3,05 zł.
Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA