fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rpkom

Trudne rozmowy sieci komórkowej z kablową

Andrzej Rogowski, prezes zarządu i akcjonariusz Multimediów
Fotorzepa, Szymon Łaszewski Szymon Łaszewski
Multimedia Polska, trzecia pod względem liczby klientów sieć kablowa w kraju widzi zainteresowanie ze strony sieci komórkowych budową dużej grupy telekomunikacyjnej. Taki alians byłby dla rynku przełomem.
- W tej chwili nie są prowadzone żadne konkretne rozmowy, oprócz ogólnych konsultacji o wstępnym charakterze na temat możliwych konfiguracji konsolidacyjnych – zastrzegł w rozmowie z nami Andrzej Rogowski, prezes i akcjonariusz Multimedia Polska.
Nie ujawnił on, które firmy brały udział w tych rozmowach. Rynkowe pogłoski mówią, że możliwość inwestycji w telewizję kablową rozważa Polkomtel, szykujący się do emisji obligacji o maksymalnej wartości 4 mld zł. W strategii opisanej w prospekcie obligacji zawarł również możliwość akwizycji, w tym przedsięwzięć biznesów stanowiących uzupełnienie dla jego działalności.
[srodtytul]Operatorzy nabrali wody w usta[/srodtytul]
Polkomtel nie odpowiedział wprost pytany, czy bierze udział w tych konsultacjach. – Analizujemy różne projekty, które mogą mieć pozytywny wpływ na wyniki osiągane przez Polkomtel - powiedział tylko Adam Suchenek, rzecznik spółki. Odpowiedzi odmówiła grupa Telekomunikacji Polskiej, właściciel sieci Orange, którą w naturalny sposób można podejrzewać o rozmowy z Multimediami. Grupa TP ma możliwość przejęcia sieci kablowych w biznesplanie od kilku lat. Marcin Gruszka, rzecznik P4, operatora sieci Play mówi, że jego firma nie prowadziła analiz rynkowych aliansów. Tylko takie, jakie były konieczne przy zawieraniu umów z kablówkami, które chcą świadczyć usługi MVNO (Multimedia sprzedają usługi mobilnego dostępu do internetu w sieci Playa, Aster zaś jest partnerem Orange).
W czerwcu Andrzej Rogowski, przedstawił opinię, w myśl której utworzenie grupy w składzie: sieć kablowa, platforma satelitarna oraz operator komórkowy byłoby korzystne dla wszystkich uczestników takiego mariażu. - Idealnym operatorem, z punktu widzenia oferty rynkowej, byłby podmiot dysponujący technologiami stosowanymi przez sieci kablowe, platformy satelitarne i operatorów komórkowych. Myślę, że stworzenie takiego aliansu z punktu widzenia interesu rynku i jego uczestników mogłoby stanowić ciekawą propozycję – mówił wtedy.
[srodtytul]Kto tak robi?[/srodtytul]
Gdyby w Polsce doszło do przejęcia sieci kablowej przez komórkowego gracza, byłaby to jedna z i takich nielicznych, podobnych transakcji w skali globalnej. Najbardziej znany jest przykład wirtualnego operatora komórkowego Virgin, którego brytyjskie ramię połączyło się kilka lat temu z największym brytyjskim operatorem sieci kablowej NTL Telewest.
Póki co, eksperci widzą też więcej przeszkód, niż pozytywnych bodźców do tego rodzaju operacji. Była szefowa Orange, Grażyna Piotrowska-Oliwa jest zdania, że sieci kablowe to raczej ciekawy cel akwizycyjny dla operatorów stacjonarnych, szukających przewag konkurencyjnych.
Tomasz Kulisiewicz, analityk rynku związany z firmą doradczą Audytel, zwraca uwagę, że takich transakcji za granicą nie ma, ze względu na ich strukturę i uwarunkowania historyczne. - Polska jest ewenementem. Podczas gdy w wielu krajach, takich jak Węgry, czy Holandia, operator zasiedziały jest jednocześnie największym operatorem sieci kablowych, u nas Telekomunikacja Polska kiedyś pozbyła się takich sieci. Tymczasem kablówki, z około 0,5 mln abonentów telefonii stacjonarnej, stają się coraz silniejszym konkurentem dla tradycyjnych operatorów usług głosowych – mówi Kulisiewicz. – Sądzę, że odwrócenie tej sytuacji, czyli próby przejęcia sieci kablowych przez operatorów telekomunikacyjnych, mogłoby obecnie napotkać opór ze strony Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów, obawiającego się powstawania quazi monopoli – dodał.
Według niego, jest mało prawdopodobne, aby kablówki trafiły w ręce operatorów komórkowych, choć ci ostatni szukają sposobu na wyhamowanie spadku przychodów, ale też na dalszy rozwój. – Moim zdaniem operatorzy komórkowi będą szukali źródeł wzrostu przychodów w nowych usługach, takich jak mobilne płatności, czy usługi typu M2M. Nie widzę powodu, dla którego mieliby potrzebować sieci kablowych, biorąc pod uwagę, że na potrzeby przesyłu obrazu już stosują tzw. streaming, dla którego w perspektywie kilku lat mogą przeznaczyć wysokie przepływności w sieciach LTE – uważa Tomasz Kulisiewicz.
Źródło: rpkom.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA