Reklama

25 min. 6 sek.

„Rzecz w tym”: PiS gubi radykalizacja? Kulisy wojny o duszę prawicy

PiS próbuje kopiować retorykę Grzegorza Brauna, a jednocześnie go krytykuje. Dla wyborców to niespójne – mówił publicysta Artur Bartkiewicz w podcaście „Rzecz w tym”.

Publikacja: 17.02.2026 17:00

Prawo i Sprawiedliwość notuje jeden z najsłabszych wyników sondażowych od lat. Czy strategia ścigania się na radykalizm z Konfederacją i Grzegorzem Braunem przynosi odwrotny skutek? Michał Szułdrzyński rozmawia z Arturem Bartkiewiczem o „suwpolizacji” PiS, wewnętrznej wojnie frakcji oraz scenariuszach na wybory 2027 r..

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Nowy sondaż: PiS słabnie, Konfederacje rosną w siłę

Najnowszy sondaż pokazuje, w jak trudnym momencie znalazł się PiS

Prawo i Sprawiedliwość znalazło się w trudnym momencie. Sondaż United Surveys dla Wirtualnej Polski pokazuje, że różnica między KO a PiS sięga niemal 10 punktów procentowych. Jednocześnie rośnie poparcie dla ugrupowań jeszcze bardziej radykalnych po prawej stronie.

– Kiedy PiS zbliża się do 20 proc., to obie Konfederacje przekraczają te 20 proc.. To pokazuje, że elektorat prawicowy nie znika, lecz przesuwa się w stronę bardziej radykalnych ofert politycznych – zauważa Artur Bartkiewicz.

W PiS zapanowało przekonanie, że trzeba odpowiedzieć na sukces Konfederacji Korony Polskiej Grzegorza Brauna ostrzejszym kursem. Jak mówi Bartkiewicz, w partii uznano, że musi być – bardziej brauniarskie od Brauna –. Efekt? Radykalizacja przekazu i powrót do konfrontacyjnej retoryki wobec Unii Europejskiej i Niemiec.

Reklama
Reklama

Symbolem tej zmiany jest powrót do ostrych sformułowań. – Pod niemieckim butem – pada w rozmowie jako skrót nowej narracji. Bartkiewicz zauważa, że określanie Niemiec jako – państwo postnazistowskie – to krok bardzo daleko idący, który może odstraszać umiarkowanych wyborców.

Problem w tym, że PiS staje się mniej wiarygodny od swoich radykalnych konkurentów. – W to, że jest radykalny, prawda, nikt tego nie kwestionuje – mówi Bartkiewicz o Braunie. Gdy PiS próbuje kopiować jego retorykę, a jednocześnie go atakuje, w oczach części wyborców brzmi to niespójnie.

Czytaj więcej

Czy PiS bierze pod uwagę sojusz z partią Brauna? Zdecydowane stanowisko Jarosława Kaczyńskiego

Brak pozytywnego programu i wewnętrzne napięcia – to najpoważniejsze problemy PiS

Do tego dochodzi brak pozytywnej oferty programowej. – PiS już w 2023 r. przegrał wybory, dlatego, że nie zaoferował Polakom niczego innego poza strachem – diagnozuje Bartkiewicz. Straszenie Niemcami, Unią Europejską czy Donaldem Tuskiem nie wystarcza, gdy druga strona proponuje wizję „Polski otwartej, skierowanej w przyszłość”.

Wewnętrzne napięcia tylko pogłębiają kryzys. Publiczne spory między frakcjami, określanymi jako maślarze i harcerze, pokazują walkę o przywództwo i kierunek ideowy partii. Jarosław Kaczyński ostrzegał, że ukarze każdego, kto będzie publicznie spierał się z innym członkiem partii. Pytanie jednak, czy da się utrzymać jedność bez jasnego wyboru strategii.

Czy PiS faktycznie przechodzi proces „suwpolizacji”, czyli przejęcia tożsamości partii przez dawną Suwerenną Polskę? Bartkiewicz przyznaje, że obecne sygnały wskazują na przewagę bardziej radykalnej frakcji. Jednocześnie podkreśla, że ewentualne rozstanie z Mateuszem Morawieckim oznaczałoby poważne przetasowania i ryzyko trwałego podziału prawicy.

Reklama
Reklama

W rozmowie pojawia się też zaskakujący scenariusz: czy części polityków PiS może opłacać się porażka w 2027 r., by po przegranej narzucić partii nowy porządek? Taki plan byłby jednak obarczony ogromnym ryzykiem – zarówno politycznym, jak i osobistym – w kontekście trwających rozliczeń.

Czy strategia ostrego skrętu w prawo pozwoli PiS odzyskać wyborców, czy raczej wzmocni konkurentów z jeszcze bardziej radykalnego skrzydła? Więcej w najnowszym odcinku podcastu „Rzecz w tym”.

Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama