fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prawo drogowe

Ruszają prace nad szybkimi mandatami dla kierowców

Fotorzepa, MW Michał Walczak
Przejazd na czerwonym świetle czy zbyt szybka jazda rzadziej ujdą na sucho drogowym piratom
Na rozpoczynającym się jutro posiedzeniu Sejmu odbędzie się pierwsze czytanie noweli kodeksu drogowego. Komisyjny projekt ma szansę na szybkie uchwalenie. Sejmowa Komisja Infrastruktury przyjęła go jednomyślnie.
- Fotoradary nie mają być źródłem zarobków, tylko ostrzegania o miejscach naprawdę niebezpiecznych - tłumaczy "Rz" poseł Krzysztof Tchórzewski, sprawozdawca projektu.
Dlatego też czeka je niebawem poważny remanent. Wszystkie miejsca, w których są umieszczone, zostaną dokładnie zbadane. W myśl nowych zasad pojawią się tylko tam, gdzie mogą poprawić bezpieczeństwo. W dodatku będą też widocznie oznaczone.
Wykroczenia drogowe ujawniane za pomocą urządzeń rejestrujących: fotoradarów i kamer, pozostaną wykroczeniami (poprzednio, w noweli zakwestionowanej przez TK, chciano je przenieść do postępowań administracyjnych). Automatycznym systemem wystawiania mandatów zarządzać będzie Główny Inspektorat Transportu Drogowego. To właśnie tam powstanie biuro odpowiedzialne za sprawne funkcjonowanie systemu.
[b]Kamery rejestrować będą numer rejestracyjny pojazdu (nie będzie zdjęć osób nim jadących) oraz moment naruszenia przepisów drogowych. [/b]Informacja trafi do biura, a ono zapyta CEPiK o dane właściciela pojazdu.
Na koniec wydrukuje informację dla właściciela o popełnionym wykroczeniu i proponowanym mandacie.
Posłowie chcą też ulżyć sądom rejonowym, do których trafiają sprawy wykroczeniowe. Rzecz w tym, że dziś postępowanie mandatowe trwa 30 dni. W tym czasie najczęściej nie udaje się ustalić danych właściciela, kierującego ani skutecznie doręczyć pisma.
W związku z tym sprawa musi trafić do sądu. Po zmianach postępowanie mandatowe ma być dłuższe. Pierwotna propozycja brzmi: 60 dni, ale posłowie nie wykluczają wydłużenia nawet do trzech miesięcy.
Za szybkim przyjęciem zmian przemawia jeszcze jedno: na wdrożenie projektu zarezerwowano 54 mln euro (które przede wszystkim przyznała nam Unia Europejska). Jeśli chcemy, żeby te pieniądze nie przepadły, zmieniony kodeks drogowy powinien wejść w życie jak najszybciej, by rozpocząć przygotowania do przetargów na zakup systemu i urządzeń.
Dzięki noweli na drogach całej Polski stanąć ma ok. 300 fotoradarów.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA