fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Telewizja

Brutalna bajka dla bardzo dorosłych dzieci

ARCHIWUM TV MAGAZYNU
Szukając nieustannie pomysłów na scenariusze, kino, zwłaszcza hollywoodzkie, od dawna sięga po komiksy. Rzadko jednak ich ekranizacje można zaliczyć do sukcesów, bowiem materie kina i komiksu tylko pozornie są podobne
Mistrz współczesnego komiksu Frank Miller długo bronił się przed Hollywood. Uległ, gdy Robert Rodriguez zaproponował mu napisanie scenariusza i współreżyserię. Miller przerobił na scenariusz trzy swoje zeszyty utrzymane w tonacji filmu noir: „Miasto Grzechu”, „Krwawa jatka” i „Ten żółty drań”, a Rodriguez, także jako operator, przeniósł jego czarno-biały, charakteryzujący się specyficzną kreską świat na duży ekran. Ich wspólny film, choć grają w nim aktorzy, przez cały czas przypomina graficzny oryginał. Różni go tylko brak dialogowych dymków. Nad całością gościnnie i po przyjacielsku czuwał Quentin Tarantino.
W warstwie fabularnej pojawiają się trzy wątki przeplatające się i krzyżujące raz po raz. Pierwszy to historia uczciwego policjanta (Bruce Willis) ratującego jedenastolatkę przed gwałtem zaplanowanym przez syna wpływowego polityka. Bohaterem drugiego jest prywatny detektyw (Clive Owen) stający w obronie prostytutek, który zabiły tajniaka-sadystę (Benicio Del Toro), łamiąc tym samym niepisany pakt z policją. Trzeci przedstawia odrażającego osiłka (Mickey Rourke) próbującego wyjaśnić zagadkę śmierci dziewczyny, która przez jedną noc obdarzyła go miłością.
Podziwiając techniczną i narracyjną sprawność twórców, nie sposób pominąć niezwykłą brutalność wielu scen, przekraczających granice komiksowej umowności.
[i]PIĄTEK | Sin City – Miasto grzechu ****
23.05 | TVN | thriller, USA 2005[/i]
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA