fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Wiadomości

Jeśli studia, to humanistyczne

Wyniki matury z matematyki niektóre uczelnie biorą pod uwagę nawet przy naborze na kierunki humanistyczne. Na zdjęciu wczorajszy egzamin w XII LO w Szczecinie
Fotorzepa, Dariusz Gorajski Dariusz Gorajski
Najwięcej tegorocznych maturzystów chce kontynuować naukę na uniwersytetach
Matura potrwa do końca maja. Jej wyniki, które będą znane w połowie czerwca, zdecydują, czy tegoroczni abiturienci dostaną się na wybrany kierunek studiów. Studiować chce nieco ponad 80 proc. z nich – wynika z badania, jakie na zlecenie „Rz” wykonała GfK Polonia. Jedna trzecia respondentów zamierza dzielić naukę z pracą.
– 19-latki mają rozbudzone aspiracje edukacyjne. Wykształcenie, a ściślej: dyplom wyższej uczelni, jest w ich wyobrażeniach windą awansu i gwarantem wysokiej pozycji społecznej, dostatniego życia – komentuje wyniki badania prof. Krystyna Szafraniec, kierownik Zakładu Socjologii Edukacji i Młodzieży UMK, PAN.
Dodaje, że statystyki od kilku lat pokazują, iż ok. 80 proc. absolwentów średnich szkół wybiera się na studia. – I ci, którzy chcą studiować, dostają indeks. Jest to możliwe dzięki nieprawdopodobnie szerokiej ofercie edukacyjnej uczelni publicznych i niepublicznych – ocenia profesor.  
Dokąd wybierają się maturzyści A. D. 2010? Najchętniej widzą się na uniwersytetach – 39 proc. Popularne są politechniki – 32 proc. Ale część (13 proc.), tak jak maturzysta Szymon Kanonowicz z Torunia, nie ma jeszcze sprecyzowanych planów: – Waham się między matematyką na uniwersytecie i na politechnice.
Wśród tych, którzy chcą studiować na uniwersytetach, najwięcej osób deklaruje, że złoży dokumenty na studia humanistyczne – 44 proc. Mimo że od dwóch lat resort nauki i szkolnictwa wyższego prowadzi kampanię promocyjną na rzecz upowszechniania kierunków technicznych i ścisłych i przeznacza specjalne stypendia dla ich studentów. – Wspieramy specjalnym programem i stypendiami osoby wybierające kierunki techniczne i ścisłe, by zmieniać strukturę kształcenia – tłumaczy prof. Barbara Kudrycka, minister nauki. Podkreśla, że cieszy to, iż wciąż 80 proc. młodzieży chce studiować.
– Wiele osób wybiera studia humanistyczne, co oznacza, że humanistyce nie zabraknie studentów, którzy z pasją i zgodnie z własnymi predyspozycjami będą się kształcić w tych dyscyplinach – mówi.
Prof. Stefan Kwiatkowski, przewodniczący Komitetu Nauk Pedagogicznych PAN, twierdzi, że młodzi ludzie wciąż wykazują się małą znajomością rynku pracy. – Kiedy w jednym z badań pytaliśmy o stopę bezrobocia w regionie, w którym mieszkają, i możliwość zatrudnienia, to nic na ten temat nie wiedzieli – opowiada. Dodaje, że maturzyści wybierają uniwersytety, bo te uczelnie mają dobrą markę, ale nie biorą pod uwagę tego, iż są na nich kierunki, po których trudno o pracę.
– Młodzież ma bardzo słabe wyobrażenie o tym, co się dzieje na rynku pracy i w jakim kierunku podążają nieuchronne zmiany. Z reguły kierują się prostymi skojarzeniami (ktoś, kto się interesuje biologią, idzie na medycynę, a ktoś, kto wiedzą o społeczeństwie, zdaje na politologię) albo uogólnionymi wyobrażeniami na temat tzw. pewniaków (prawo, marketing, ekonomia – „te zawsze się opłacą”) – przyznaje prof. Krystyna Szafraniec.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA