Rpkom

Motorola: WiMAX bardziej elastyczny od LTE

Andy McKinnon WiMAX principal EMEA, Motorola Home & Networks Mobility
Motorola
O większej niż LTE elastyczności technologii WiMAX, zapotrzebowaniu na broadband w czasie kryzysu ekonomicznego i o potrzebach skrajnie różniących się rynków mówi w rozmowie z rpkom.pl Andy McKinnon WiMAX principal EMEA, Motorola Home & Networks Mobility.
[b]rpkom.pl: - WiMAX jest w Polsce niszą. Jak chcielibyście to zmienić?[/b]
[i]Andy McKinnon[/i]: - WiMAX jest niszą tylko w kontekście zajęcia spektrum radiowego. WiMAX jest niezwykle elastyczną i dojrzała technologią. Spójrzmy na Polskę. Ok. 80 proc. popytu, to zapotrzebowanie na broadband naziemny. Jednak za rok, jak przewidujemy, popyt na broadband mobilny i naziemny będzie rozłożony mniej więcej po równo. Mobilny WiMAX, w standardzie 802.16e umożliwia nam zbudowanie oferty odpowiadającej na to zapotrzebowanie. Mobilny broadband jest bardzo elastyczny. Nie sądzę, by wielu klientów wybrało LTE dla zapewnienia naziemnego broadbandu. W przypadku dostępu mobilnego, owszem. Jednak WiMAX spełnia i jedne, i drugie potrzeby. [b]Czy to oznacza, że Pana zdaniem zwiększanie dostępności broadbandu w Polsce powinno odbywać się w oparciu o WiMAX?[/b]
- Niekoniecznie. Nic nie stoi na przeszkodzie, byśmy - budując dostęp w kraju takim jak Polska - opierali się na różnych technologiach. Możliwe jest zastosowanie naszego systemu Canopy w terenach wiejskich, WiMAX w średnio zurbanizowanych i LTE w miastach. Nasze portfolio jest szerokie, ale chcemy za wszelką cenę uniknąć promowania technologii nieodpowiednich dla konkretnego zastosowania. Nie chodzi bowiem o sprzedanie klientowi po prostu sprzętu, pudełka, a rozwiązania, które będzie dobrze działać w konkretnych warunkach. Choć nie oznacza to, że nie będziemy poszukiwać unifikacji technologii nawet na różniących się rynkach. Wracam tu do kwestii elastyczności. Przykładem niech będzie Pakistan, gdzie dokonaliśmy w 2006 r. jednego z pierwszych rolloutów WiMAX. Po tym przyszło USA i współpraca z Clearwire. Klienci w Stanach Zjednoczonych chcieli mobilnego transferu danych. Pakistan chciał usług głosowych i transferów danych w otoczeniu infrastruktury naziemnej. Inne potrzeby. Jednak oba kraje używają tych samych produktów. Oczywiście, to rynki zupełnie inne. ARPU w Pakistanie oscyluje wokół poziomu 2 dolarów miesięcznie. Jednak tam mobilnego WiMAX używa ok. 250 tys. osób, więc możemy mówić o efekcie skali. [b]Co z zasięgiem i przepływnością WiMAX? Wyniki nie są zachęcające.[/b] - Niedawno, w czasie prezentacji na targach w Chinach, udało nam się osiągnąć przepływność maksymalną rzędu 113 Mb/s. Dzięki protokołom IP i technologii OFDM WiMAX osiągnie znacznie lepsze prędkości niż starsze technologie mobilnego dostępu do Internetu. Co do zasięgu - nie zawsze jest on najważniejszy. W terenach zurbanizowanych ważniejszą kwestią jest pojemność sieci. [b]Jednak prędkości w testach i rzeczywistych zastosowaniach, to dwie różne sprawy.[/b] - To prawda. Dlatego dużo inwestujemy w testy. Ostatnio do 10 tys. lokacji dostarczyliśmy ponad milion urządzeń konsumenckich, badając zachowanie WiMAX i OFDM. Zdobywamy w ten sposób doświadczenie. Ono jest podstawą budowania naszej wiarygodności wobec operatorów. [b]Spowolnienie gospodarcze nie wpłynęło chyba dobrze na inwestycje w broadband w Europie?[/b] - Wręcz przeciwnie. Zapotrzebowanie na szerokopasmową sieć w czasie kryzysu zwiększyło się. Podaż broadbandu, niezależnie od zastosowanej technologii, także wzrosła. Dlaczego? Otóż broadband jest jednym z narzędzi przezwyciężania recesji, jest narzędziem pracy, komunikacji, obniżania kosztów. W Polsce jest ok. 14-15 mln internautów. Liczba łącz szerokopasmowych nawet nie zbliża się do tego poziomu. Tę lukę trzeba zamknąć. [b]Dziękujemy za rozmowę[/b] [i]Rozm. Tomasz Boguszewicz. Masz pytanie: wyślij e-mail do autora: [mail=t.boguszewicz@rpkom.pl]Tomasz Boguszewicz[/mail][/i]
Źródło: rpkom.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL