fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Notowania

Gazprom daje zniżki wybranym klientom

W kwietniu GDF Suez dołączy do Nord Streamu. Gazociąg ma duże znaczenie dla Gazpromu. ?
Rzeczpospolita
Iwona Trusewicz
Litwa zwróciła się do Gazpromu o obniżenie cen na kupowany gaz. Podobne obniżki wywalczyli już Niemcy, Włosi i Francuzi
– Uważam za nieprawidłową sytuację, gdy różne kraje Unii dostają gaz na różnych warunkach – powiedział Roman Szwiadas, wiceminister gospodarki Litwy.
Dlatego litewski koncern Lietuvos dujos wystąpił do Gazpromu o dostawy części gazu po niższej cenie 200 dol. za 1000 m sześc. Teraz Litwa płaci za surowiec cenę zapisaną w kontrakcie – 320 dol. Republiki nadbałtyckie odbierają rocznie 4,9 mld m sześc. rosyjskiego błękitnego paliwa. Z tego Litwa – 2,7 mld m sześc.
Właścicielem prawie 40 proc. akcji Lietuvos dujos jest Ruhrgaz, Gazprom ma 34 proc., resztę ma Skarb Państwa. Sześć lat temu Wilno zgodziło się uwolnić litewski rynek gazu dla przemysłowych odbiorców. Umowy jednak nie dotrzymało, dlatego Rosjanie podnieśli ceny. W wyniku sporu cena gazu na Litwie wzrosła w końcu 2008 r. do rekordowych 500 dol. za 1000 m sześc.
Litwa chce teraz, by objęły ją takie same zniżki, jakie Gazprom zgodził się udzielić odbiorcom z Niemiec, Włoch i Francji. W piątek wiceprezes Gazpromu Aleksandr Miedwiediew potwierdził w rozmowie z „Financial Times”, że koncern zmienił kontrakty z włoskim Eni, niemieckim E. ON. Ruhrgas i francuskim GDF Suez, godząc się na sprzedaż 15 proc. zakontraktowanego gazu po cenach giełdowych. Ceny te są średnio o 25 proc. niższe od zapisanych w kontraktach.
Gazprom musiał znacznie uelastycznić swoją politykę cenową w 2009 r., kiedy najwięksi europejscy odbiorcy surowca zaczęli kupować tańszy gaz na giełdach. Gazprom wykazał się wolą porozumienia szczególnie wobec największych partnerów biznesowych, m.in. Eni, z którym współpracuje przy projekcie South Stream, czy Rurhgasem (Nord Stream). Do tego grona dołączy francuski potentat GDF Suez, który w kwietniu zostanie udziałowcem konsorcjum budującego gigantyczny gazociąg z Rosji przez Bałtyk do Niemiec. Wczoraj koncerny poinformowały o podpisaniu memorandum w tej sprawie. Francuzi wykupią 9 proc. pakiet udziałów w projekcie Nord Stream od niemieckich partnerów. Koncerny E. On Ruhrgas i Wintershall mają w sumie 20 proc. udziałów w konsorcjum. Wartości transakcji nie ujawniono.
Budowa gazociągu wzbudza ciągle kontrowersje, choć konsorcjum uzyskało już niemal wszystkie niezbędne pozwolenia na budowę. Rurociąg zwiększy uzależnienie Unii od importu gazu z Rosji, poza tym może ograniczyć rolę dotychczas najważniejszych krajów dla tranzytu rosyjskiego surowca do Europy – Ukrainy, Białorusi i Polski.
Nord Stream ma być gotowy w 2012 r. i na początek będzie mógł transportować 27 mld m sześc. gazu rocznie. W dwa lata później podwoi swoje możliwości. Koszty jego budowy szacuje się na 10 mld euro.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA