Kraj

RPO a ścigani internauci

Rzecznik Praw Obywatelskich Janusz Kochanowski
Fotorzepa, Raf Rafał Guz
Janusz Kochanowski postanowił przyjrzeć się śledztwu, jakie prokuratura wszczęła w sprawie osób krytykujących w Internecie prezydenta Szczecina
Rzecznik praw obywatelskich wystąpił do prokuratora okręgowego w Szczecinie z prośbą o informacje dotyczące głośnej sprawy, którą „Rz” opisała w listopadzie.
– [link=http://www.rp.pl/artykul/17,395110_Scigani_za_krytyke_w_sieci.html]Z publikacji „Rzeczpospolitej”[/link] wynika, że prawa internautów mogły zostać naruszone, a podjęte przez prezydenta Szczecina i prokuraturę działania mogą zastanawiać, czy wolność słowa nie jest w tym przypadku zagrożona. Chcę to sprawdzić – mówi Janusz Kochanowski. Rzecznik czeka teraz na odpowiedź z prokuratury. O co chodziło? Wiosną Piotr Krzystek, prezydent Szczecina, spotkał się z lawiną krytyki na lokalnych forach internetowych w związku ze sprawą 170-metrowego mieszkania komunalnego, które sąd nakazał mu oddać (otrzymał je bezprawnie, tanio wykupił, w końcu przepisał na żonę).
Krzystek poczuł się urażony m.in. określeniami: „kompletny gamoń”, „zakłamany drań i oszust” czy „nędzny złodziejaszek” i zawiadomił prokuraturę. Ta najpierw uznała, że nie ma interesu publicznego we wszczynaniu śledztwa z urzędu, ale po skardze prezydenta zdanie zmieniła. Jej śledztwo teoretycznie ma wykazać, czy internauci dopuścili się przestępstwa, w istocie zaś pomóc prezydentowi poznać ich dane osobowe, z których będzie mógł skorzystać w procesie karnym z oskarżenia prywatnego. Bo, jak tłumaczyła prokuratura, tylko ona może skutecznie żądać ujawniania IP (indywidualny numer komputera) i tym samym „umożliwić Piotrowi Krzystkowi skorzystanie z jego konstytucyjnych praw”. Śledztwo wciąż trwa, a policja wzywa na przesłuchania kolejnych autorów nieprzychylnych prezydentowi komentarzy (prokuratura wytypowała już co najmniej 30 internautów). W sieci wrze, bo internauci, którzy wskazują, że już są szykanowani (jeden otrzymał naganę w miejscu pracy, innemu nie przyznano premii), uważają, że prezydent, posługując się organami ścigania, chce zdemaskować swoich oponentów (m.in. nielojalnych urzędników i przeciwników politycznych). Tymczasem sam Krzystek nie przesądza, że złoży pozwy przeciwko internautom. Pytany o to w Radiu Szczecin, stwierdził: – To zależy od tego, co to będą za nazwiska i jakie były intencje. Sugerował, że były one polityczne. Co wyniknie z interwencji RPO, na razie nie wiadomo. – Nie chcę spekulować, póki nie poznam szczegółów – mówi Kochanowski. Zastrzega, że nie kwestionuje prawa do ścigania pomówień. – Sam bywam często obiektem ataków i nieuzasadnionych zarzutów i nieraz rozważałem podjęcie kroków sądowych – mówi. – Jednak bieg zdarzeń w sprawie szczecińskiej rodzi wiele pytań ważnych z punktu widzenia RPO, dlatego postanowiłem jej się uważnie przyjrzeć.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL