Styl życia

Przedsylwestrowy ekspres do urody

(autor: spaceamoeba)
Flickr
Która kobieta nie chce zabłysnąć w tę jedną jedyną noc...? Każda. I każda może, pod warunkiem, że do sylwestrowej nocy przygotuje się w odpowiedni sposób. Potrzebny jest sen, czas i kilka sprawdzonych kosmetyków.
Najlepszy, najtańszy i niezastąpiony kosmetyk dla każdej kobiety bez względu na wiek – to dobre samopoczucie. Dlatego poza baterią kremów i podkładów potrzebujemy około ośmiu godzin snu, zdrowej wartościowej diety i... jak najmniej stresu.
W noc poprzedzającą wielkie wyjście nie należy zapomnieć o wklepaniu kremu pod oczy i na powieki (najlepiej schłodzić go wcześniej w lodówce lub zamrażarce) oraz nałożeniu na twarz kremu nawilżającego. Świetlik, wyciąg z zielonej herbaty, rumianek – to składniki kremów pod oczy, które łagodzą podrażnienia i nawilżają. Panie po 35. roku życia, które mają problemów z delikatną skórą wokół powiek mogą sięgnąć po kremy z witaminą A – wygładzającą drobne zmarszczki.
[srodtytul]Na równe nogi[/srodtytul] W sylwestrowy poranek należy znaleźć chwilę na przemycie twarzy zimną wodą (może być termalną w sprayu), bądź tonikiem i położenie na cały dzień lekkiego kremu. Najlepiej sprawdzą się kremy witaminowe, nawilżające, pobudzające krążenie, wyrównujące koloryt. Strategiczne witaminy to C ( rozjaśnia skórę), K (łagodzi podrażnienia), B i E (nawilżają). Tego wieczoru kosmetyki mają duże znaczenie. Należy wybierać te, które mimo skoncentrowanej siły nadają się nawet do cery wrażliwej. Kosmetyczki są jednogłośne: stawiaj na wypróbowane produkty i trwałe kolory. W gorączkowych przygotowaniach do godziny „zero” warto kierować się przede wszystkim rozsądkiem i umiarem. I nade wszystko – nie eksperymentować. [srodtytul]Wielkie odliczanie[/srodtytul] W odzyskiwaniu energii po całym dniu pomogą żele, aromatyczne olejki do kąpieli, wody do ciała. Pobudzające zapachy to przede wszystkim cytrusy, geranium, mięta pieprzowa oraz majeranek. Kąpiel można zakończyć strumieniem chłodnej wody – od stóp do szyi. Godzinę, dwie przed wyjściem dobrze jest oczyścić skórę twarzy po całym dniu, bez względu na to czy był makijaż czy go nie było. Twarz można przemyć chłodnym tonikiem (bezalkoholowym) lub wodą termalną. Pod oczy dobrze jest położyć schłodzony krem (ten sam, który stosowałaś poprzedniego wieczora) na twarz odpowiednią dla siebie maseczkę. Kosmetyki ekspresowo poprawiające stan skóry zawierają najczęściej wyciągi roślinne, olejek z drzewa herbacianego, liposomy, naturalny czynnik nawilżający NMF. Po takim koktajlu skóra odzyskuje równowagę wodno-tłuszczową, jest uodporniona i gotowa do dalszych zabiegów. [srodtytul] I wielki finał[/srodtytul] 20 ostatnich minut to czas na makijaż. Niezbędny jest korektor (powinien zawierać witaminę E oraz łagodzący wyciąg roślinny), który nakłada się pod oczy, dookoła nosa (zimą w tym miejscu pękają naczynka krwionośne), a w razie potrzeby delikatnie rozprowadza na zaczerwienionych miejscach twarzy. Bardzo ważną rolę odgrywa podkład – kolor musi być dobrany i wypróbowany dużo wcześniej. Na wieczór najlepsze są podkłady o przedłużonej trwałości, doskonale kryjące, delikatnie matujące i odbijające światło. Środek twarzy – nos, brodę i czoło pudrujemy jaśniejszym pudrem, policzki i skronie można przypudrować kosmetykiem o pół tonu ciemniejszym lub zawierającym błyszczące drobinki. Na koniec usta – jeśli cień na powiekach nie ma mocnego, jaskrawego koloru – do tak szczególnej okazji pasuje bardziej wyrazisty kolor pomadki.
Źródło: Rzeczpospolita OnLine

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL