Społeczeństwo

Święta, ale bez dzieciątka

Rzeczpospolita
Z kartek wysyłanych przez urzędy i firmy znikają Jezus, żłóbek czy aniołowie. Królują choinki i zimowe pejzaże
Reporterzy "Rz" wzięli pod lupę korespondencję świąteczną rozsyłaną w grudniu m.in. przez polskie ministerstwa i inne urzędy. Rezultaty są zaskakujące: często patrząc na bożonarodzeniowe kartki, trudno się zorientować, o jakie święta chodzi.
Niełatwo znaleźć tradycyjne motywy religijne, jak żłóbek, stajenka betlejemska, dzieciątko Jezus, trzej królowie czy pastuszkowie i aniołowie. Bez liku za to wizerunków choinki. W dalszej kolejności idą bombki, gwiazdki i pejzaże zimowe. [srodtytul]Od premiera – nic, od prezydenta – pałac[/srodtytul]
Kancelaria Premiera Donalda Tuska uniknęła pytania, co wybrać – z powodu oszczędności w ogóle zrezygnowała w tym roku z kartek na święta. Życzenia rozsyłał za to Klub Parlamentarny Platformy Obywatelskiej. Zdobi je choinka, bombki, półksiężyce itp. Żłóbka ani śladu. U politycznej konkurencji nie jest lepiej. Na świątecznej kartce rozsyłanej przez Kancelarię Prezydenta Lecha Kaczyńskiego Boże Narodzenie pojawia się co prawda w życzeniach, lecz na obrazku stajenki brak. Jest za to Pałac Prezydencki w szacie zimowej. Kartka rozsyłana przez podległego prezydentowi szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego Aleksandra Szczygłę ozdobiona jest rysunkiem choinki. Brak elementów religijnych nadrabia mottem do życzeń (to dwa pierwsze wersy kolędy "Gdy się Chrystus rodzi"). Na kartce rozsyłanej przez przewodniczącego Klubu Parlamentarnego Prawa i Sprawiedliwości królują motywy świeckie – choinki i szyszki. W treści życzeń podpisanych przez Przemysława Gosiewskiego Boże Narodzenie nie występuje. "Świąt wypełnionych radością i miłością niosących spokój i odpoczynek, Nowego 2010 Roku pełnego optymizmu i szczęścia" życzy Gosiewski. [srodtytul]Resort świąteczny to resort ostrożny[/srodtytul] Część polskich ministerstw wzięła przykład z Kancelarii Premiera i ze względu na oszczędności zrezygnowała z wysłania kartek świątecznych. Wśród nich są resorty infrastruktury i rolnictwa. Zdecydowanie świecki charakter ma kartka rozsyłana przez Ministerstwo Rozwoju Regionalnego. Zdobią ją choinki, gwiazdki i serduszka, a nazwa Boże Narodzenie w ogóle się nie pojawia. Podobnie w przypadku życzeń od Ministerstwa Środowiska. Kartkę zdobi choinka, dzikie zwierzęta i napis "Pogodnych Świąt 2010 – rok bioróżnorodności". Ministerstwo Skarbu Państwa ozdobiło życzenia choinką, bombkami i prezentami. Ministerstwo Spraw Zagranicznych przygotowało kilka projektów kartek. Tylko na jednej jest motyw religijny: obraz "Pokłon Trzech Króli". Inne mają bardziej świecki charakter. Przedstawiają m.in. Alegorię Zimy. Są też zdjęcia młodego fotografika Kacpra Krajewskiego. – Ze względu na bardzo szeroką grupę adresatów został przygotowany zróżnicowany zestaw kartek – tłumaczy "Rz" rzecznik MSZ Piotr Paszkowski. – Chodzi o to, by ambasady miały możliwość dokonywania wyboru uwzględniającego uwarunkowania kulturowe odbiorcy – dodaje. Polskie uwarunkowania kulturowe uwzględniła ambasada Turcji w Polsce, która rozsyłała kartki z życzeniami "Szczęśliwych Świąt Bożego Narodzenia". Polski MSZ i tureccy urzędnicy i tak robią wrażenie głęboko przywiązanych do tradycji religijnej w porównaniu np. z ambasadą Francji w Polsce, która uznała, że ducha wigilijnego najlepiej odda kartka z Fryderykiem Szopenem i wieżą Eiffla. Czym wytłumaczyć lęk przed religijnymi symbolami, jaki naraz ogarnął polskich urzędników? – Może to ich asekuranctwo po orzeczeniu Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu, który zakazał wieszania krzyży w szkołach – zastanawia się prof. Zdzisław Krasnodębski, socjolog i politolog z Uniwersytetu w Bremie. – Działaniom ministerstw trzeba się przeciwstawiać, bo symbole religijne nie naruszają niczyjej wolności – uważa prof. Krasnodębski. Innego zdania jest dr Maciej Gdula, socjolog, redaktor "Krytyki Politycznej". – Państwo postępuje słusznie, resorty starają się zachować neutralność. – mówi "Rz" Gdula. – Święta Bożego Narodzenia mają charakter religijny, a nie każdy musi wyznawać dominującą w Polsce wiarę. – Polacy są ludźmi wierzącymi – kontruje prof. Krasnodębski. – Założę się, że ci urzędnicy w domu nie wstydzą się symboliki religijnej. [srodtytul]Wigilijny niedźwiedź i modelka z uszkami[/srodtytul] Czasem rezygnacja z tradycyjnych symboli świątecznych zamienia się w autokompromitację, jak w przypadku kartki bożonarodzeniowej od Komendy Stołecznej Policji. Choć życzenia są świąteczne, to na ilustracji znalazła się butelka szampana i cztery kieliszki, dość dziwnie współgrające ze zdaniem "wielu głębokich i radosnych przeżyć". Jednak najbardziej kuriozalne są życzenia wysyłane przez niektóre firmy prywatne. Kartka rozesłana przez Stary Browar w Poznaniu należący do Grażyny Kulczyk nie wspomina w ogóle o świętach. Okładkę zdobi choinka i napis "Stary Browar zimowych życzeń". "Wyśnionego zimowego pejzażu wypełnionego chwilami radości oraz spotkaniami z najbliższymi" – czytamy w środku. Zupełnie nieznane dotąd motywy świąteczne wprowadziła na kartkę telefonia Dialog. Okładkę zdobi niedźwiedź polarny w towarzystwie modelki ubranej na biało. W życzeniach zaś Boże Narodzenie zamieniło się w "magiczny czas Świąt". A koncern energetyczny RWE rozesłał życzenia z fotką garnka i hasłem "barszcz z przykrytymi uszkami mniej wyparowanej energii". – Głupota – ocenia krótko działania urzędników i biznesmenów dr Tomasz Terlikowski, filozof. – Jeżeli nie chcemy sobie składać życzeń z okazji BożegoNarodzenia, tylko wolimy z okazji święta bombki albo grubasa w czerwonych majtkach, to nie wysyłajmy ich w ogóle. – Odrzucanie symboliki religijnej to bezsensowne naśladowanie mody na antyreligijność, która płynie z USA– ocenia prof. Krasnobębski. A dr Terlikowski dodaje: – Nie ma Bożego Narodzenia bez Bożego Narodzenia.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL