Biznes

Unia utrzymała cła na buty

Sklep obuwniczy
Fotorzepa, Darek Golik DG Darek Golik
Ochrona unijnego rynku obuwniczego została wczoraj przedłużona na kolejnych 15 miesięcy
Unia Europejska ostatecznie zdecydowała wczoraj o przedłużeniu na kolejnych 15 miesięcy ceł antydumpingowych na skórzane buty importowane z Chin i Wietnamu (odpowiednio w wysokości 16,5 proc. i 10 proc.).
Decyzja wydawała się przesądzona po tym, jak w ubiegłym tygodniu na posiedzeniu Komitetu Stałych Przedstawicieli ambasadorowie państw Unii formalnie zatwierdzili swoje stanowiska w tej sprawie. Jednak nieco wcześniej – bo jeszcze w listopadzie – większość krajów była za zniesieniem sankcji. Zmieniły jednak swoje stanowisko, godząc się na utrzymanie ceł. W ten sposób poparcie uzyskała propozycja Komisji Europejskiej, która w przeprowadzonym postępowaniu stwierdziła, że są podstawy do utrzymania ceł antydumpingowych (zostały wprowadzone w październiku 2006 roku, a wcześniej obowiązywały kontyngenty ilościowe).
Celem jest dłuższa ochrona europejskich producentów butów przed napływem taniego obuwia z Dalekiego Wschodu. Tym bardziej że zdaniem specjalistów polskie i europejskie firmy funkcjonują często na progu rentowności. – To dla naszej branży bardzo pozytywny sygnał mówiący, że nie jesteśmy pozostawieni sami sobie – ocenia Mariusz Babral, wiceprezes Polskiej Izby Przemysłu Skórzanego reprezentującej interesy polskich producentów. – Tym bardziej że merytorycznie decyzja była jak najbardziej uzasadniona. Jestem przekonany, że teraz producenci butów będą znacznie śmielej inwestować w rozwój i modernizować swoją działalność – podkreśla Babral. Również Marcin Korolec, wiceminister gospodarki, podkreśla, że przez rozbieżne interesy poszczególnych krajów decyzję należy uznać za duży sukces. – Na dłuższy okres ochronny Unia i tak by się nie zgodziła – zaznacza wiceminister. Jego zdaniem polskie przedsiębiorstwa powinny wykorzystać przyznany dodatkowy czas przede wszystkim na rozwój sieci detalicznej i wzmocnienie swoich marek. Przedsiębiorstwa powinny w ten sposób znaleźć dla siebie bezpieczne miejsce na rynku, oferując wyroby wyższej jakości. Korolec na razie nie chce deklarować, czy po upływie 15 miesięcy będą podejmowane działania mające na celu kolejne przedłużenie ochrony. – Zobaczymy, jaka będzie wówczas sytuacja – ucina wiceminister. [ramka][srodtytul]Decyzja UE korzystna dla Polski[/srodtytul] W naszym kraju bezpośrednio przy produkcji butów zatrudnionych jest ok. 14 tys. osób, a razem z poddostawcami wytwarzającymi m.in. podeszwy czy obcasy jest to już ok. 40 tys. pracowników. Zatrudnienie w całej Europie przy produkcji obuwia można szacować na ok. 260 tys. osób, a razem z poddostawcami to ok. 500 tys. pracowników. Za utrzymaniem ceł antydumpingowych byli tradycyjni producenci obuwia, czyli Włochy, Hiszpania, Portugalia, Francja, Rumunia i Polska. Za wolnym handlem i zniesieniem ceł głosowały głównie kraje importujące obuwie, m.in. W. Brytania, Holandia i państwa skandynawskie. Obuwie skórzane, na które obowiązują cła, to kilkanaście procent z ok. 2 mld importowanych do Europy par butów. [/ramka] [i]Masz pytanie, wyślij e-mail do autora [mail=a.kazimierczak@rp.pl]a.kazimierczak@rp.pl[/mail][/i]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL