Ekonomia

Jackson, Chopin i fajerwerki

Ubiegłoroczny Sylwester we Wrocławiu
Fotorzepa, BS Bartek Sadowski
Miasta stawiają na szampańskiego sylwestra mimo kryzysu
Na szczęście miasta nie wystraszyły się kryzysu i w tym roku nie rezygnują z imprez sylwestrowych dla mieszkańców. W tym roku chętnych do świętowania pod chmurką może być szczególnie dużo, bo z powodu oszczędności mniej osób skorzysta z wyjazdów za granicę czy balów w lokalach.
Większość miast chce na imprezę sylwestrową wydać więcej niż w zeszłym roku. W Bydgoszczy, Lublinie i Łodzi wydatki wzrosną przynajmniej dwukrotnie. Wrocław wyda zaś ponadośmiokrotnie mniej. W sumie wydatki 13 miast sięgają blisko 10 mln zł. Warszawa na sylwestra wyda aż 3,6 mln zł. Droższa może być impreza krakowska – 3 mln zł od sponsorów i partnerów, budżet dokłada 1,5 mln zł do zaplanowanych łącznie 4,5 mln zł.
Miasta liczą na przynajmniej po 50 – 100 tys. uczestników. Takie imprezy integrują mieszkańców i przynoszą popularność miejskim włodarzom. Obowiązkowe elementy to pokaz sztucznych ogni i życzenia składane przez prezydenta miasta lub burmistrza. A w przyszłym roku czekają nas wybory samorządowe. To też szansa dla lokalnych zespołów, by wystąpić na koncercie. W zeszłym roku, biorąc pod uwagę liczbę uczestników, koszt na jednego uczestnika wynosił od kilkunastu do ponad 100 zł. [srodtytul]Kraków czy Gdańsk [/srodtytul] Podobne pod względem odbiorców imprezy organizują Kraków i Gdańsk. Każde z miast liczy na to, że będzie mieć największą imprezę taneczną w Polsce. Krakowskie Biuro Festiwalowe organizuje na rynku głównym imprezę WOW!night. Music Square Session. – Rynek zamieni się w największą w Europie scenę klubową z parkietem o powierzchni blisko 10 tys. mkw. – mówi Katarzyna Fiedorowicz-Razmus z ratusza. Gwiazdą wieczoru będzie Agnieszka Chylińska. Koszt organizacji imprezy to 4,5 mln zł, tak jak w zeszłym roku. Z kolei Gdańsk zapowiada, że jego impreza będzie największym tanecznym wieczorem sylwestrowym w Polsce. Na Targu Węglowym, w samym sercu Gdańska, też powstanie olbrzymi parkiet taneczny i osiem scen. Wystąpią didżeje, a towarzyszyć im będą pokazy laserowe i pirotechniczne. Po raz trzeci wspólnie z Zakładem Utylizacji zorganizowany zostanie „Sylwestrowy konkurs butelkowy”. – Uczestnicy imprezy wrzucają do oznakowanych pojemników butelki po napojach, którymi witali Nowy Rok. W środku powinna znaleźć się kartka z danymi uczestnika konkursu – mówi Edyta Tombarkiewicz z gdańskiego ratusza. W pierwszych dniach stycznia rozlosowane zostaną pośród nich nagrody. Koszt imprezy jest jednak znacznie niższy niż w Krakowie. Wynosi 224 tys. zł, czyli ponad 100 tys. mniej niż w zeszłym roku. [srodtytul] Poznań z Chopinem, Warszawa z Jacksonem [/srodtytul] Poznań, który w zeszłym roku imprezę organizował samodzielnie, w tym wyłonił organizatora w konkursie. Z ratusza dostał on 500 tys. zł. Zamiast muzyki pop poznański sylwester ma upłynąć w rytm muzyki Fryderyka Chopina. A zamiast całonocnej imprezy masowej mają być pokazy sztucznych ogni w różnych częściach miasta. Z kolei motywem przewodnim imprezy w stolicy będą występy polskich gwiazd wykonujących utwory Michaela Jacksona. Impreza na placu Konstytucji kosztować będzie ratusz aż 3,6 mld zł. Mniejsze miejscowości chcą mieć przynajmniej pokaz sztucznych ogni. Cześć z nich współorganizuje imprezy, na które wstęp jest płatny. Samorządy wykładają z kolei po 20 – 50 tys. zł. Znaczą cześć pochłania budowa sceny, nagłośnienie, oświetlenie.
Źródło: Rzeczpospolita OnLine

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL