Polityka

W Sejmie mu sie upiekło, sprawa trafi do sądu

Tadeusz Iwiński
Fotorzepa, Seweryn Sołtys
Posłowie o "legislacyjnym potworku z zespołem Downa": Tadeusz Iwiński (Lewica) przeprosił, sprawy nie ma. Innego zdania są organizacje pomagające chorym
Komisja Etyki Poselskiej - głosami posłów PO, Lewicy i PSL - umorzyła postępowanie w sprawie bulwersującej wypowiedzi posła Lewicy Tadeusza Iwińskiego (Lewica), który rzekł: "PO zrodziło legislacyjnego potworka z zespołem Downa".
Porównanie ustawy powołującej Centralne Biuro Antykorupcyjne, jaką popadła Platforma do osoby cierpiącej na zespół Downa z ust posła Iwińskiego padło 12 października 2009 r. w programie Magazyn 24 godziny na antenie TVN 24. Komisja Etyki Poselskiej zajęła się sprawą na wniosek Stowarzyszenia na Rzecz Rozwoju Osobowości Dzieci – GRAAL z Krakowa. Przeciwko umorzeniu głosowała tylko Elżbieta Witek, przewodnicząca komisji (PiS). - Postawiłam wniosek o ukaranie posła Iwińskiego, bo po pierwsze była to wypowiedź niezwykle nie na miejscu, skandaliczna. Po drugie za "durniów" został ukarany Aleksander Szczygło, który wypowiedział się tak o żołnierzach z Nanghar Khel. Szczygło przeprosił od razu, ale nic to nie dało. Uważam, że należy posłów mierzyć jedną miarką - mówi posłanka Witek.
Kilka dni temu komisja odbyła tylko rozmowę z posłem Tadeuszem Iwińskim, w której zwróciła uwagę na niestosowność jego wypowiedzi. Magdalena Chaszczyńska, prezes GRAALa, również matka dziecka z zespołem Downa sprawy wypowiedzi posła nie odpuści. - Jeszcze w tym tygodniu wezwiemy posła Iwańskiego do przedsądowego polubownego zakończenia sprawy - mówi "Rz". Stowarzyszenie chce by poseł w TVN wygłosił oświadczenie, której treść skonstruuje Iwiński i wpłacił 5 tys. zł na dowolnie wybraną organizację pozarządową która pomaga osobom z zespołem Downa. Jeśli poseł nie spełni żądań, sprawa trafi do sądu. Pozew chce złożyć kilkoro rodziców dzieci z zespołem Downa. - Wypowiedź szkodzi integracji osobom zdrowym z tymi, który cierpią na zespół Downa. Nie kierują mną emocje, tylko zwykły racjonalizm. Gdyby Komisja Etyki Poselskiej ukarała posła, nawet upomnieniem, to sprawę uznałabym za zakończoną. W tej sytuacji nie mam wyjścia - mówi Chaszczyńska. Poseł Tadeusz Iwiński żądań stowarzyszenia nie spełni. - To już przechodzi ludzkie pojęcie - mówi oburzony. - Zrobiłem wszystko by przeprosić za moją niefortunną wypowiedź. Wydałem oświadczenie, przeprosiłem na blogu, w piśmie do stowarzyszenia. Od 18 lat wspieram stowarzyszenie niepełnosprawnych z mojego okręgu wyborczego. Mówiąc o "legislacyjnym potworku z zespołem Downa" miałem podkreślić nieodwracalność dokonań prawnych. Te roszczenia to absurd - kwituje poseł.

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL