Praca w samorządzie

Kontrola bagażu tylko uzasadniona

Fotorzepa, Robert Gardziński Robert Gardziński
Strażnicy miejscy dostaną więcej uprawnień. MSWiA chce, by funkcjonariuszy było więcej i aby działali skuteczniej
Wiadomo już, że strażnicy częściej będą przeprowadzali kontrole osobiste i przeglądali zawartość bagażu obywateli. Nie będą tego jednak robić według własnego widzimisię. Projekt rozporządzenia, w którym minister spraw wewnętrznych i administracji określił, jak mają postępować, jest już gotowy.
Zasadą jest, że określona interwencja będzie możliwa w sytuacji, w której zaistnieje uzasadnione podejrzenie popełnienia czynu zabronionego pod groźbą kary. Ale nie tylko. Strażnik będzie mógł podjąć te czynności także wówczas, gdy doprowadza nietrzeźwego do
izby wytrzeźwień, a ten swoim zachowaniem sieje zgorszenie lub zagraża bezpieczeństwu bądź też gdy strażnik, wykonując zadania, łapie sprawcę stwarzającego zagrożenie dla życia lub mienia i doprowadza go na najbliższy komisariat. Jasne mają także być zasady legitymowania przez strażników. Będą oni sprawdzać tożsamość obywateli w razie konieczności identyfikacji osoby podejrzanej o popełnienie przestępstwa lub wykroczenia ujętej na miejscu zdarzenia oraz w celu ustalenia świadków. W trakcie spotkania ze strażnikiem obywatel nie pozostanie bezbronny. Dostanie do ręki protokół, w którym funkcjonariusz wymieni wszystkie rzeczy odebrane kontrolowanemu. Mało tego, w chwili doprowadzenia go do wyznaczonego punktu, np. miejsca zamieszkania, wszystko musi mu zwrócić. W przyszłości też strażnicy miejscy mają przestać zajmować się obsługą monitoringu wizyjnego. Zamiast nich zajmą się tym pracownicy cywilni. Z prawa monitorowania, czyli obserwacji i rejestrowania, strażnicy korzystają od kilku lat. Teraz MSWiA stawia na dodatkowy sprzęt i urządzenia do rejestrowania zamiast patroli.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL