Komentarze

Europa osądzi Katyń

Bronisław Wildstein
Fotorzepa
Inicjatywa Trybunału w Strasburgu stwarza nadzieję, że wreszcie rodziny ofiar katyńskich, a wraz z nimi wszyscy Polacy, doczekają się sprawiedliwości. Rosja, która w czasach Borysa Jelcyna oficjalnie uznała stalinowską zbrodnię, za rządów Władimira Putina zmieniała stanowisko
[wyimek][b][link=http://blog.rp.pl/wildstein/2009/12/04/europa-osadzi-katyn/]Skomentuj na blogu[/link][/b][/wyimek]
Wprawdzie oficjalnie władze nie wypowiadały się w tej kwestii, ale instytucje państwowe zrobiły wszystko, aby sprawę zbagatelizować i uniemożliwić krewnym ofiar dochodzenie prawdy. Nie uznano ich za poszkodowanych, odmówiono dostępu do dokumentów, odmówiono rehabilitacji pomordowanych oficerów, a sam mord uznany został za „przekroczenie uprawnień przez członków ówczesnej władzy”. Postawa władz rosyjskich jest elementem polityki historycznej Putina. Zakłada ona, że czasy komunistycznej Rosji – podobnie jak inne okresy w historii tego kraju – są dla Rosjan powodem do dumy. Odnosi się to zwłaszcza do czasów II wojny światowej, która dla Rosji jest Wielką Wojną Ojczyźnianą zaczynającą się od napadu Hitlera na ZSRR w 1941 roku. Przyznanie, że wcześniej ZSRR w sojuszu z Hitlerem był agresorem dokonującym ludobójstwa wobec zaatakowanych, jak choćby Polaków, uniemożliwiłoby utrzymanie tego mitu. Byłoby ciosem w imperialne ambicje Rosji fundowane w dużej mierze na historii właśnie.
Wyrok w Strasburgu będzie miał znaczenie w kontekście postawy całej Europy, która próbuje trzymać się z daleka od historycznych kontrowersji między Polską i Rosją. Przyznanie przez główną instytucję prawną w Europie, że mord w Katyniu był aktem ludobójstwa, utrudni przechodzenie do porządku dziennego nad propagandą współczesnej Rosji. Gdyż historia jest nieodłącznie związana z polityką.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL