Muzyka

Cztery ostatnie i dużo wczesnych pieśni Straussa

Zaledwie kilka tygodni temu w Filharmonii Narodowej słuchaliśmy rozbuchanej dźwiękowo „Symfonii alpejskiej” Richarda Straussa, a teraz – w piątek i w sobotę – poznamy inne, romantyczne oblicze tego kompozytora
Dyrektor Antoni Wit wybrał kilkanaście jego pieśni w opracowaniu orkiestrowym. Nie zabraknie najsłynniejszych „Czterech ostatnich pieśni” skomponowanych u schyłku życia, ale odkryciem dla słuchaczy mogą być utwory pisane przez Straussa w młodości (zarówno chóralne, jak i solowe). Solistką koncertu będzie niemiecka śpiewaczka Christiane Libor.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL