Ekonomia

Drogi finansowania pomysłów

Fotorzepa, Darek Golik DG Darek Golik
Firmy innowacyjne niechętnie sięgają po kredyt. Liczą na dotacje unijne. Dla wszystkich ich nie starczy
W 2008 r. przedsiębiorstwa zatrudniające powyżej dziewięciu pracowników wydały na inwestycje w innowacje procesowe i produktowe 38,2 mld zł (dane GUS). Było to o ponad 46 proc. więcej niż w 2006 r. To duży wzrost. Należy przy tym pamiętać, że w 2008 r. wartość nakładów inwestycyjnych ogółem była (nominalnie) o ponad 37 proc. wyższa niż w 2006 r.
Oznacza to, że inwestycje w innowacje rosły w latach 2006 – 2008 w tempie znacznie szybszym niż inwestycje w gospodarce ogółem. Jednak problem w tym, że rosnącej wartości nakładów towarzyszyła malejąca liczba firm innowacyjnych. Dlaczego tak się dzieje? [wyimek]45 procent środków z „Innowacyjnej gospodarki” jest już zakontraktowanych[/wyimek]
Z badań firm innowacyjnych, które przeprowadziła PKPP Lewiatan w ramach Rankingu Innowacyjności przygotowanego wspólnie z BRE Bankiem w 2008 roku, wynika, że firmy finansując inwestycje w innowacje, korzystają przede wszystkim (w 70 proc.) ze środków własnych, tj. kapitału własnego i zysków zatrzymanych. W latach 2007 – 2008 tylko 12,3 proc. innowacyjnych firm nie finansowało w ogóle swoich projektów kapitałami własnymi. [srodtytul]Kredyt mniej popularny[/srodtytul] Ze wsparcia kredytem korzystało przy realizacji inwestycji w innowacje jedynie 23,5 proc. firm innowacyjnych. Trudno się zatem dziwić, że pozostałe źródła finansowania – leasing, fundusze podwyższonego ryzyka, środki partnerów biznesowych, miały marginalne znaczenie. Niewielkie znaczenie miały również fundusze unijne. Dlaczego tak wygląda struktura finansowania inwestycji w innowacje? Dane finansowe przedsiębiorstw wyraźnie pokazują, że większość firm działających w Polsce stosuje konserwatywne strategie finansowania, tj. takie, w których podstawowym źródłem finansowania majątku jest kapitał własny. Decydują się na inwestycje wtedy, gdy dużą część kosztów mogą pokryć same. Zatrzymują też większość wypracowanego zysku netto (w 2008 r. kapitały własne były o 215 mld zł wyższe niż w 2006 r.), co pozwala im na rozwój. Zwiększają oczywiście także zobowiązania wobec banków i innych podmiotów, ale w proporcji utrzymującej ok. 50 proc. udział kapitałów własnych w finansowaniu działalności. Pozwala to na stały wzrost siły kapitałowej, ale niestety nie pozwala na szybki wzrost inwestycji. [srodtytul]Przyszłość finansowania[/srodtytul] W czerwcu 2009 r. PKPP Lewiatan ponownie zbadała firmy innowacyjne, które wzięły udział w Rankingu Innowacyjności 2008. Tylko 9 proc. przedsiębiorstw uważa, że pogorszyły się warunki dostępu do kredytów w stosunku do 2008 r. i ma to wpływ na ich decyzje dotyczące inwestycji w innowacje w 2009 r. i w 2010 r. Natomiast 56 proc. firm innowacyjnych uważa, że ich decyzje nie są zależne od dostępu do kredytu. W przypadku jednej trzeciej firm innowacyjnych ten brak znaczenia sytuacji na rynku kredytowym wynika wprost z finansowania inwestycji w innowacje ze środków własnych. Firmy innowacyjne zapytane o główne źródła finansowania inwestycji w innowacje, które realizują obecnie i będą realizować w 2010 r., wskazują na kapitały własne (57 proc.). Dla 7 proc. firm innowacyjnych głównym źródłem jest zysk zatrzymany, czyli także kapitał własny. Natomiast kredyt bankowy jest i ma być głównym źródłem finansowania inwestycji tylko dla 6 proc. innowacyjnych przedsiębiorstw. Przedsiębiorstwa innowacyjne preferują, jak widać, różne formy pomocy publicznej pozwalające na rozłożenie ryzyka związanego z inwestycjami w innowacje. Bardzo duże zainteresowanie funduszami unijnymi potwierdza te preferencje – aż 21 proc. innowatorów uznaje, że jest i będzie to dla nich główne źródło finansowania. Potencjalnie taka możliwość istnieje, w programie operacyjnym „Innowacyjna gospodarka” znajduje się bowiem 9,71 mld euro, czyli ponad 40 mld zł, z czego 56 proc. to środki skierowane bezpośrednio do przedsiębiorstw (ponad 5 mld euro). Ok. 20 proc. firm to innowatorzy, zakładając za danymi GUS, a 21 proc. spośród tych firm chce wykorzystać środki unijne (badanie PKPP Lewiatan), co oznacza, że zainteresowanych funduszami unijnymi jest ponad 70 tys. firm innowacyjnych. Problem w tym, że już dzisiaj 45 proc. (18,7 mld zł) całości środków z programu „Innowacyjna gospodarka” jest zakontraktowanych. Będą one służyły realizacji 3039 projektów, z tego jedynie 404 umowy dotyczą inwestycji przedsiębiorstw w innowacje. Oczekiwania firm związane z wykorzystaniem finansowania unijnego są zatem dla większości z nich niezrealizowalnym marzeniem. Będą musiały albo rozłożyć w czasie swoje plany dotyczące inwestycji w innowacje, albo sięgać w znacznie większym zakresie po finansowanie zewnętrzne (kredyty, wspieranie dostępu do nich poręczeniami i gwarancjami, fundusze podwyższonego ryzyka, a dla mniejszych przedsięwzięć – współpraca z aniołami biznesu). Bo na ulgi w podatkach przy problemach z finansami publicznymi w najbliższym czasie nie ma co liczyć. [i]Więcej na temat projektu Kamerton Innowacyjności: [link=http://www.innowacyjnefirmy.pl]www.innowacyjnefirmy.pl[/link][/i]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL