Ekonomia

Parkiet dla innowacji

Inwestorzy chętniej niż banki finansują ryzykowne pomysły
Spółki debiutujące na otworzonym pod koniec sierpnia 2007 r. rynku NewConnect pozyskały z emisji w sumie już ponad 370 mln zł
Największe debiuty miały miejsce w pierwszym roku działalności tego parkietu. Największą ofertę przeprowadził przed dwoma laty producent opraw oświetleniowych Lug (pozyskał od inwestorów 20,7 mln zł), po nim plasują się spółki z branży finansowej: M.W. Trade (handluje wierzytelnościami) oraz Wrocławski Dom Maklerski (każdy pozyskał około 16 mln zł). [srodtytul]Pomysły mile widziane[/srodtytul]
Warszawska giełda zachęca do wejścia na rynek przede wszystkim spółki innowacyjne. Temu ma służyć promocja NewConnect wśród środowisk akademickich i parków technologicznych. Według władz GPW inwestorzy chętniej niż banki będą wspierać finansowo nowatorskie przedsięwzięcia. Nowy, alternatywny rynek miał likwidować podstawową przeszkodę w lokowaniu środków w atrakcyjne biznesy – brak możliwości wyjścia z przedsięwzięcia. Zamiast żmudnego poszukiwania chętnego na odkupienie akcji inwestor może je teraz sprzedać na rynku. Część spółek już notowanych na alternatywnej platformie potwierdza tezę, że NewConnect sprawdził się jako źródło pozyskiwania kapitału. – Gdyby nie nowy rynek, część inwestycji byłaby sfinansowana z kredytu obrotowego. Niektóre na pewno trzeba by odłożyć na dalszą przyszłość – przyznaje prof. Jan Lubiński, prezes Read-Gene, firmy rozwijającej technologię wykrywania chorób przy użyciu badań genetycznych. [srodtytul]Gra w otwarte karty[/srodtytul] Podmioty dysponujące przełomowymi technologiami czy pomysłami mogą mieć jednak dylemat. Wejście na rynek giełdowy oznacza, że ich działania i produkty, a także wyniki finansowe stają się dostępne dla wszystkich – a więc także dla konkurencji. Eksperci przyznają, że problem istnieje. – Jeżeli nie zostały stworzone bariery wejścia, a dany podmiot nie osiągnął odpowiedniej pozycji na rynku, rywalizacja z naśladowcami może być trudna. Dlatego w wielu przypadkach w pierwszej fazie działalności innowacyjne firmy posiłkują się funduszami venture capital, a dopiero potem wchodzą na rynek – mówi Tomasz Czechowicz, prezes MCI Management i członek komitetu doradczego NewConnect. Obowiązki informacyjne na NewConnect nie są tak restrykcyjne jak w przypadku głównego rynku GPW. Dokument informacyjny przygotowywany przy ofercie zawiera mniej informacji niż typowy prospekt emisyjny i nie jest sprawdzany przez Komisję Nadzoru Finansowego. Raporty kwartalne i półroczne publikowane przez spółki z alternatywnego rynku nie muszą być dokładne i zawierać pełnego zestawu wskaźników i not objaśniających. W przyszłości spółki z NewConnect nie będą też musiały się stosować do nowych wytycznych zwoływania walnych zgromadzeń. Trudnością przy wejściu na rynek może być znalezienie wystarczającej liczby inwestorów, którzy kupią akcje i zapewnią zastrzyk kapitału. Większość spółek decydowała się na ofertę prywatną, w której emisja ograniczona jest do wybranego kręgu osób. Dużą rolę w całym procesie odgrywa autoryzowany doradca, który pomaga znaleźć zainteresowanych i czuwa nad spełnieniem obowiązków informacyjnych przez spółkę. Możliwy jest także wariant oferty publicznej (proponowanie zakupu akcji nieoznaczonej grupie), ale ze względu na wyższe koszty przedsięwzięcia jest on rzadziej stosowany (taki model wybrało dotąd sześć spółek). Ostatecznie firmy, którym zależy nie na pozyskaniu nowych inwestorów, lecz na sprzedaniu istniejących akcji, mogą wejść na rynek bez oferty. Zdaniem ekspertów inwestorów mogą zainteresować zarówno początkujące firmy, jak i bardziej rozwinięte biznesy. – Dominują dwa podejścia. W pierwszym przypadku inwestorzy zgadzają się na finansowanie nowych pomysłów, a tym samym na bardzo wysokie ryzyko. Ta grupa nie dysponuje klasycznymi wskaźnikami pozwalającymi ocenić wartość akcji (jak relacja ceny do zysku czy EBITDA). Drugi przypadek to finansowanie wzrostu ekspansji już ugruntowanych podmiotów – mówi Tomasz Czechowicz. Masz pytanie, wyślij e-mail do autora [mail=k.krasuski@rp.pl]k.krasuski@rp.pl[/mail]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL