Podwładny, który nabroił, naprawia szkodę

Fotorzepa, MW Michał Walczak
Kierowca złapany na przewozie nielegalnych imigrantów, który przeszedł szkolenie, nie wybroni się tym, że auto nie miało odpowiedniego zabezpieczenia przed dostępem z zewnątrz
Ma obowiązek naprawić szkodę, jaką wyrządził w tej sytuacji pracodawca. Dopuścił się bowiem przynajmniej winy nieumyślnej – wynika z [b]wyroku Sądu Najwyższego z 23 czerwca 2009 r. (III PK 15/09).[/b][srodtytul]W czym problem[/srodtytul]Przekonał się o tym Eugeniusz S., który był etatowym kierowcą ciągnika siodłowego w polskim przedsiębiorstwie Euros, świadczącym m.in. usługi transportowe. Pracodawca ten współpracował na stałe z belgijską firmą Delta Transport Serwis, użyczając jej odpłatnie własny ciągnik wraz z kierowcą do przewozu towarów w naczepie. A że trasy miały charakter międzynarodowy, pracownik przeszedł szkolenia m.in. z przepisów antyimigracyjnych w Polsce i Belgii oraz kilkudniowy test praktyczny.Podczas jednego z takich przewozów z udziałem Eugeniusza S. jako prowadzącego, w październiku 2006 r., angielskie służby wykryły trzech nielegalnych imigrantów. Szef pozwał go do sądu o odszkodowanie za straty, jakie poniósł z teg...
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL