Finanse

Ministerstwo Skarbu stara się dopinać budżet

Do końca 2009 r. resort skarbu chce sfinalizować jeszcze ok. 90 prywatyzacji. Na razie ma 4,2 mld zł przychodów
Wiceminister skarbu Adam Leszkiewicz relacjonował wczoraj senatorom z Komisji Gospodarki, jak przebiega realizacja planu prywatyzacji na lata 2009 – 2010. Przyznał, że MSP poniosło od początku roku fiasko w 70 projektach prywatyzacyjnych – które przygotowano od początku do końca, jednak nie znalazł się chętny na spółki.
Dodał, że resort skarbu zastanawia się teraz nad trybem i formą sprzedaży wartego blisko 2 mld zł 10-proc. pakietu akcji KGHM (transakcję zaplanowano na przyszły rok). – Dotąd była mowa o tym, by nie sprzedawać akcji inwestorom branżowym. Kończymy analizy dotyczące wprowadzenia takich zmian w statucie spółki, aby zwiększyć w niej władztwo korporacyjne nawet po zejściu do 32 proc. udziałów – mówił Leszkiewicz. [wyimek][srodtytul]37 mld zł[/srodtytul] mają wynieść przychody z prywatyzacji do końca 2010 r. [/wyimek]
Wiceminister dodał też, że resort skarbu nie wyklucza wstrzymania się na razie z prywatyzacją Polic ze względu na złą sytuację finansową spółki. Zgodnie z pierwotnym planem MSP Police miały być najpierw połączone z zakładami w Puławach w tzw. drugą grupę chemiczną, a potem akcje obu firm zaoferowane w 2010 r. inwestorom w trybie negocjacji. Jak podał Leszkiewicz, resort skarbu sprzedał w tym roku ok. 20 resztówek firm nienotowanych na giełdzie. Resort chce upłynnić do końca 2009 r. jeszcze ok. 17 mniejszościowych pakietów w spółkach z programu NFI (średnio ma w nich ok. 25 proc. akcji). Resort nie wyklucza, że do końca roku pozbędzie się pierwszej transzy posiadanych akcji TP SA, czyli 1,04 proc. – Będziemy chcieli sprzedać akcje spółki tak szybko, jak tylko pozwolą na to warunki rynkowe – zapowiedział Leszkiewicz. Dokument „Priorytety planu prywatyzacji” zakładał, że sprzedaż 4-proc. resztówki zostanie rozłożona na dwa lata. – Jeszcze do niedawna zakładaliśmy, że możemy wstrzymać się z tą transakcją, ale ostatnio akcje spółki zaczęły zyskiwać – mówił Leszkiewicz. Dodał, że dzisiejsza kapitalizacja TP SA to ok. 900 mln zł, więc sprzedaż nawet części resztówki byłaby poważnym zastrzykiem dla budżetu.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL