Sylwetki

Komputerowa potyczka

ROL
Gianfranco Lanci, prezes firmy Acer, drugiego producenta komputerów na świecie
[b]Rz: Acer jest teraz wiceliderem rynku komputerowego na świecie. Zaskoczeniem było już zdetronizowanie amerykańskiego Della, więc jakie są wasze plany teraz?[/b]
Gianfranco Lanci: Oczywiście, chcemy być liderem, jednak proszę nie oczekiwać podania daty, kiedy to się może stać. Na pewno będziemy dalej na to pracować, ale nasza konkurencja, zwłaszcza z Korei, także nie składa broni. [b]Czy kłopoty Della nie wynikają ze zbytniego przywiązania do sprzedaży komputerów firmom?[/b]
Nie chcę mówić o sytuacji w innej firmie, zwłaszcza konkurencyjnej, ale Acer od zawsze stawiał na rynek konsumencki, i to się nie zmieni. Oczywiście, sektor małych i średnich firm też nas interesuje, ale korporacje nigdy nie były dla nas istotnym kanałem sprzedaży. Jak widać, ta metoda się opłaciła i chcemy ten sposób działania kontynuować. Rynkiem korporacyjnym niech się martwi ktoś inny. [b]Czy jednak Acer nie jest zbytnio uzależniony od sprzedaży komputerów? Rynek może się przecież w końcu nasycić, nie będzie rosnąć też tak szybko.[/b] Ja tak nie uważam. Wchodzą ciągle nowe generacje sprzętu i jak widać po wynikach całego rynku, większość konsumentów nie chce używać jednego laptopa przez wiele lat, dlatego jestem spokojny o przyszłość. [b]Jednak Apple też zaczynał jako firma stricte komputerowa, a teraz coraz ważniejsza w przychodach jest sprzedaż telefonów czy odtwarzaczy muzycznych. Czy Acer jednak nie stoi tylko na jednej nodze i w razie kłopotów ze sprzedażą komputerów może mieć poważne problemy?[/b] My także wprowadzamy nowe produkty – od niedawna sprzedajemy smartphony, to dla nas coś zupełnie nowego i zgodnie z naszą strategią do 2012 r. chcemy na tym rynku zająć mocną pozycję. Jesteśmy też bardzo zadowoleni z wyników sprzedaży netbooków. Można powiedzieć, że obecnie interesuje nas wszystko, co jest związane z technologiami mobilnymi i w tym zakresie wprowadzimy na pewno wiele nowych produktów, ale nie mogę powiedzieć jeszcze jakich. [b]A jeśli wasze telefony się nie przyjmą – co wtedy?[/b] Jeśli jednak się zdecydowaliśmy wprowadzić na rynek ten produkt, to spodziewamy się sukcesu. Mamy już umowy z kilkoma operatorami, proszę dać nam trochę czasu. Natomiast mogę na pewno powiedzieć, że nie planujemy sprzedawać odtwarzaczy muzycznych, nie widzimy dla tego rynku żadnego potencjału. [b]Jak idzie sprzedaż netbooków? [/b] Dobrze, to kolejny produkt w przypadku którego przewidywania analityków kompletnie się nie sprawdziły. Jeszcze kilka lat temu większość z nich mówiła, że tak mały laptop nie ma szans – bo za słabe parametry, niewygodnie się na nim pracuje. Proszę jednak popatrzeć, co się stało – dzisiaj netbooki mają ok. 20 proc. rynku, w naszym przypadku wygląda to podobnie. Nie spodziewam się w przyszłości znaczącego wzrostu ich udziału, lecz mimo wszystko jest to dla całej branży bardzo istotny segment, który na początku skazywano na kompletną porażkę. [b]Jakich wyników za czwarty kwartał dla Acera można się spodziewać? [/b] Na pewno dużo lepszych niż w trzecim, w ujęciu rocznym spodziewamy się ok. 25- proc. wzrostu przychodów. Na większości rynków sytuacja już wróciła do normy, może tylko w Europie Wschodniej jest w dalszym ciągu gorzej niż w ubiegłym roku, ale też widzimy oznaki poprawy. [b]Jakie są dla Acera strategiczne rynki? [/b] Na pewno Chiny, Rosja czy Brazylia – tam jest ogromny potencjał. W tym ostatnim kraju otworzyliśmy niedawno nową fabrykę i mamy poważne plany dotyczące rozwoju w Brazylii. [b]Możliwe są inne inwestycje?[/b] Niedawno zdecydowaliśmy o przeniesieniu całej logistyki na region Europy Środkowo-Wschodniej z Wielkiej Brytanii do Polski, co wiąże się z zatrudnieniem u was około 1 tys. osób. Jeśli rynek solidnie ruszy w górę i kryzys się skończy, to wtedy będziemy się mogli zastanowić nad kolejnymi projektami. [b]Kiedy kryzys się skończy? Może jest już za nami?[/b] Na pewno jeszcze nie, ale już niedługo gospodarka światowa wróci do normy. Już w przyszłym roku globalny PKB na pewno wzrośnie, jestem co do tego przekonany. [b]Czy wprowadzanie na rynek nowych systemów operacyjnych, jak choćby niedawny debiut Windows 7, pomaga sprzedaży komputerów? [/b] Dla klientów takie debiuty są na pewno ważne. Obecnie testujemy też Google Chrome, ale do jego wejścia na rynek zostało jeszcze sporo czasu. [ramka][srodtytul]CV[/srodtytul] Gianfranco Lanci pracuje w spółce Acer od ponad dziesięciu lat. Jest to dzisiaj największa firma Tajwanu oraz najcenniejsza marka z tego kraju. Jej wartość wynosi ponad 1,2 mld dol.[/ramka]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL