Służby mundurowe

Sprostowanie do artykułu „Oskarżyciel żołnierzy idzie na praktyki” z 5 marca 2008 r.

W artykule „Oskarżyciel żołnierzy idzie na praktyki” opublikowanym w dzienniku „Rzeczpospolita” 5 marca 2008 roku zostały podane nieprawdziwe informacje dotyczące prokuratora ppłk. Zbigniewa Rzepy – osoby prowadzącej postępowanie w tzw. sprawie Nangar Khel
Prokurator ppłk. Zbigniew Rzepa:
– nie wprowadzał w błąd przełożonych odnośnie do mocy dowodowej zgromadzonego w sprawie materiału; – nie wydawał Żandarmerii Wojskowej instrukcji dotyczących formy zatrzymania osób podejrzanych, w których nakazał potraktować osoby podejrzane „jak groźnych bandytów”;
– nie zlecał Żandarmerii Wojskowej obserwacji domów osób podejrzanych przed ich zatrzymaniem; – nie został odsunięty od prowadzenia sprawy siedmiu żołnierzy z JW 1328 w Bielsku-Białej, tzw. sprawy Nangar Khel, i wysłany na praktyki do prokuratury w Warszawie. Ponadto śledztwo przeciwko siedmiu żołnierzom z JW 1328 w Bielsku-Białej w tzw. sprawie Nangar Khel prowadził zespół prokuratorów Wydziału II Oddziału do spraw Przestępczości Zorganizowanej Naczelnej Prokuratury Wojskowej, którym kierował prokurator Karol Frankowski. Materiał dowodowy w całości był znany wszystkim prokuratorom prowadzącym postępowanie przygotowawcze, jak również nadzorującym ich pracę prokuratorom Oddziału do spraw Przestępczości Zorganizowanej Naczelnej Prokuratury Wojskowej w Warszawie. Decyzje w sprawie zawsze podejmował zespół prowadzący. Oddelegowanie prokuratora ppłk. Zbigniewa Rzepy do pracy w Naczelnej Prokuraturze Wojskowej w Warszawie było związane z awansem zawodowym i bardzo pozytywną oceną jego pracy w Wojskowej Prokuraturze Garnizonowej w Poznaniu. [i]-ppłk Zbigniew Rzepa[/i]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL