Mundurowi

Na rozporządzenia do ustawy o Służbie Celnej trzeba poczekać

Fotorzepa, Jerzy Dudek JD Jerzy Dudek
Zmienią się zasady nadzoru podatkowego prowadzonego przez celników
Dokładnie 31 października 2009 r. wchodzi w życie nowa [link=http://www.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr;jsessionid=965C91219F81C93FC58EAD87BCBC09F4?id=174248]ustawa o Służbie Celnej[/link], która zmienia zasady prowadzenia szczególnego nadzoru podatkowego sprawowanego przez celników w przedsiębiorstwach nad wyrobami akcyzowymi. Zastąpi go kontrola sprawowana na podstawie analizy ryzyka, która będzie mogła być prowadzona nawet w sposób stały. Przedsiębiorcy nie wiedzą jednak, jak od 1 listopada ma wyglądać ich współpraca z celnikami. Zwłaszcza że w większości firm – jak twierdzi Dominika Cabaj, doradca podatkowy z kancelarii prawnej DLA Pipier – celnicy są już spakowani i gotowi do nowych zadań, np. nadzorowania hazardu.
Niepokój firm zajmujących się produkcją wyrobów akcyzowych (np. paliw czy papierosów) jest tym większy, że dotychczas nie ma rozporządzeń wykonawczych do nowej ustawy. Uspokoić nie jest ich w stanie nawet fakt, że obecne przepisy wykonawcze będą obowiązywały jeszcze przez 12 miesięcy. Przykładowo projekt nowego rozporządzenia określającego zakres i tryb kontroli pochodzi z listopada 2008 r. – [b]Nowa ustawa o Służbie Celnej to akt blankietowy[/b] – podkreśliła Dominika Cabaj na spotkaniu z dziennikarzami w przerwie konferencji „Akcyza 2009/ 2010”. – Wiele szczegółowych kwestii będzie musiało zostać uregulowanych w aktach wykonawczych. Na przykład, co przesądzi o tym, że naczelnik urzędu celnego zdecyduje o prowadzeniu stałej kontroli w konkretnej firmie zajmującej się wyrobami akcyzowymi.
Jedno nie ulega wątpliwości: na gruncie nowej ustawy o Służbie Celnej całość obowiązków związanych z rozliczeniem podatkowym, a zwłaszcza jego merytoryczną poprawnością, spadnie, jak twierdzą doradcy podatkowi, na przedsiębiorców. Dziś część obowiązków spoczywa na pracownikach szczególnego nadzoru podatkowego. Sen z powiek przedsiębiorcom spędza też, zdaniem Dominiki Cabaj, kwestia wdrożenia od 1 kwietnia 2010 r. dyrektywy elektronicznej, która przewiduje wprowadzenie we wszystkich krajach UE skomputeryzowanego systemu rozliczeń akcyzowych. – Każde państwo członkowskie buduje już taki system – podkreśliła ekspertka. Już teraz jednak wiadomo, że Polska skorzysta z dopuszczonego przepisami wspólnotowymi okresu przejściowego i wdroży elektroniczny system rozliczeń dopiero od 1 stycznia 2011 r. Pytanie, jak do tego dnia będą funkcjonowały firmy, które będą wysyłały dokumenty w wersji papierowej, i te, które będą je odbierały w wersji elektronicznej.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL