Mniejszości

Przegląd wiadomości polonijnych

[srodtytul]Iwieniec (Białoruś)[/srodtytul]
Białoruska milicja, KGB i służby finansowe przeprowadziły akcję przeciwko członkom i sympatykom Związku Polaków na Białorusi. Głównym obiektem zainteresowania stał się Dom Polski w Iwieńcu. Jego dyrektor Teresa Sobol została wezwana na przesłuchanie do Komitetu Kontroli Państwowej, a cała dokumentacja została zarekwirowana przez milicję. Ponadto lokalni działacze i sympatycy ZPB kierowanego przez Andżelikę Borys byli szantażowani i namawiani do zaprzestania działalności. Działacze ZPB oceniają, że jest to zemsta za prowadzenie przez Dom Polski w Iwieńcu aktywnej działalności i odmowę współpracy ze Związkiem Polaków na Białorusi podporządkowanym władzom. [srodtytul]Grodno (Białoruś)[/srodtytul]
Zaledwie dwa dni przetrwał w nienaruszonym stanie pomnik poświęcony mieszkańcom miasta, którzy zginęli, broniąc go przed wkraczającą Armią Czerwoną. Został on odsłonięty na cmentarzu w Grodnie przy udziale działaczy Związku Polaków na Białorusi Andżeliki Borys, polskich parlamentarzystów i przedstawicieli konsulatu. Nieznani sprawcy zniszczyli umieszczoną pod metalowym krzyżem kamienną tablicę z napisanymi po polsku i białorusku słowami: „Tu spoczywają nieznani żołnierze Wojska Polskiego, obrońcy Grodna we wrześniu 1939 r. Cześć ich pamięci”. [srodtytul]Litwa[/srodtytul] Tablice z polskimi nazwami ulic wiszące na budynkach w powiecie solecznickim muszą zostać zdjęte do 14 października. Tak zadecydował litewski Najwyższy Sąd Administracyjny. Jest to wyrok ostateczny, od którego nie przysługuje odwołanie. Podobna sytuacja miała miejsce w powiecie wileńskim na początku tego roku. [srodtytul]Wilno[/srodtytul] Około 300 litewskich Polaków protestowało przed ambasadą Szwecji, która w tym półroczu przewodniczy Unii Europejskiej, aby zwrócić uwagę na łamanie ich praw. Główne powody skarg to postępujące ograniczanie prawa do używania języka polskiego w miejscach zamieszkania oraz utrudnienia w odzyskiwaniu własności przejętej po wojnie przez państwo. Pikietę zorganizował Związek Polaków na Litwie. [srodtytul]Sztokholm[/srodtytul] Instytut Polski w Sztokholmie przeniósł się z zabytkowej willi do biura w artystycznej części miasta. Według nowej koncepcji działania instytutu wydarzenia kulturalne będą odbywać się we współpracy z galeriami, kinami i innymi instytucjami kulturalnymi w całej Szwecji. Zmiana siedziby wywołała protesty Polonii, która korzystała z pomieszczeń w starym budynku. [srodtytul]Indie[/srodtytul] Indie zmieniają przepisy wizowe. Osoby pracujące w tym kraju będą musiały posiadać specjalne wizy zezwalające na zatrudnienie. Dotychczas większość obcokrajowców korzystała z wiz biznesowych. Ocenia się, że do Polski po nowe wizy będzie musiało wrócić od 70 do 100 naszych rodaków. [srodtytul]Peterborough (Anglia)[/srodtytul] Dwóch Litwinów oskarżonych o zamordowanie Polaka w angielskim Peterborough powiedziało w trakcie procesu, że pobili go, ponieważ poprosił o ogień i odchodząc, nie powiedział „Goodbye”. [srodtytul]Malaga[/srodtytul] W Maladze, w hiszpańskiej Andaluzji, otwarto nowy konsulat honorowy RP. W regionie mieszka oficjalnie 11 tys. Polaków. [srodtytul]Londyn[/srodtytul] Ambasada RP w Londynie zaprotestowała przeciwko wypowiedzi komika oraz prezentera radia i telewizji BBC Stephena Frya, który zasugerował, że Polacy mieli udział w zbrodniach popełnionych w hitlerowskim obozie zagłady w Auschwitz. Mówiąc, że krajom postkomunistycznym grozi wzrost tendencji prawicowych i nacjonalistycznych, dodał on, że należy pamiętać, „po której stronie granicy było Auschwitz”. [srodtytul]Kanada[/srodtytul] Weszła w życie umowa pomiędzy Polską i Kanadą o zabezpieczeniu społecznym, na mocy której możliwe jest łączenie okresów ubezpieczenia przepracowanych w Polsce i w Kanadzie oraz transfer świadczeń osobom uprawnionym zamieszkałym na terytorium drugiego państwa. Szacuje się, że z nowych zapisów skorzysta około 40 tys. Polaków. [srodtytul]Niemcy[/srodtytul] Troje Polaków nielegalnie zatrudnionych w Niemczech do pracy w winnicy było przez rok wykorzystywanych przez pracodawcę, innego Polaka. Byli zakwaterowani w skrajnie złych warunkach, mieszkali w piwnicy nawet podczas zimy. Za drobne przewinienia, takie jak spóźnienie do pracy, otrzymywali surowe kary finansowe, nie wypłacono im również części należnego wynagrodzenia. Pracodawca zaproponował także, że całej trójce pokryje koszty podróży do Ameryki Południowej w zamian za przemycenie narkotyków. [srodtytul]USA[/srodtytul] Lider oraz trzech członków zespołu Zakopower nie zostali wpuszczeni do Stanów Zjednoczonych. Amerykańskie służby migracyjne wyjaśniają, że mieli oni wizy turystyczne, a zamierzali dać koncert dla tamtejszej Polonii, co oznacza podjęcie pracy. Muzycy byli oburzeni nieprzyjaznym, ich zdaniem, potraktowaniem i brakiem zgody na kontakt z konsulem. [i]-oprac. Tadeusz Joniewicz[/i]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL