Telewizja

W pułapce narkobiznesu

Rzeczpospolita
Narkobiznes to ciągle gorący temat filmowy. Wielobarwny narkotykowy kalejdoskop zbudował Steven Soderbergh w „Trafficu”.
I dosłownie jak w kalejdoskopie „przesypuje” obrazy. Równolegle prowadzi trzy odrębne wątki, by dowieść, że w narkotykowych sprawach wszystko nieoczekiwanie może się poplątać i stworzyć zupełnie nowy układ. Aby mieszaninę zdarzeń uczynić czytelną, Soderbergh (równocześnie reżyser i operator) daje każdemu z tematów inny kolor.
To świetny chwyt i znaczący dla czytelności tego, co się dzieje na ekranie. A tam dwu meksykańskich policjantów trafia na duży transport narkotyków, potem jeszcze na powiązania i wyjątkowo nieczystą grę w najwyższych organach ścigania. Z kolei wątek związany z aresztowaniem jednego z amerykańskich bossów narkotykowych postacią główną czyni jego ciężarną żonę. Piękna kobieta nie miała pojęcia, co jest źródłem rodzinnych dochodów. Początkowo bezradna, staje się twardą egzekutorką mężowskich decyzji. Jej przemiana wiąże się też z osobą amerykańskiego sędziego, który dostał wielki awans. To on ma wygrać wojnę z narkotykowymi przestępcami. Ale twardego sędziego złamie własna, szesnastoletnia, uzależniona od narkotyków córka.
[i]sobota | Traffic | 23.20 | tvp 2 | Dramat sensacyjny. USA, Niemcy 2000[/i]
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL