Służby mundurowe

Zrobiłem to dla moich przyjaciół pilotów

mjr rez. pil. Arkadiusz Szczęsny, były ekspert podkomisji do zbadania procesu szkolenia pilotów w Siłach Zbrojnych
[b]RZ: Dlaczego zdecydował się pan złożyć doniesienie do prokuratury na ministra obrony Bogdana Klicha?[/b]
[b]Arkadiusz Szczęsny:[/b] Jako powołany przez Sejmową Komisję Obrony Narodowej konsultant ekspert bardzo poważnie potraktowałem powierzone mi obowiązki i w trakcie prac podkomisji natrafiłem na coś więcej niż nieprawidłowości. Jak każdy obywatel tego kraju, patriota i oficer Wojska Polskiego, mam obowiązek powiadomić organy ścigania o popełnieniu przestępstwa. Zrobiłem to 28 września.
Zależy mi na poprawieniu bezpieczeństwa lotników – przyjaciół, kolegów i uczniów. Jak wynika z wydarzeń ostatnich miesięcy i lat, mamy do czynienia z zaniedbaniami o olbrzymim znaczeniu dla bezpieczeństwa. [b]Na jakie nieprawidłowości natknął się pan jako ekspert podkomisji?[/b] Podkomisja odbyła tylko kilka posiedzeń i teraz jest na etapie sesji wyjazdowych do jednostek poszczególnych rodzajów lotnictwa sił zbrojnych. W swoim harmonogramie ma jeszcze sporo przedsięwzięć i dlatego nie powinienem wypowiadać się na temat nieprawidłowości, choć bez wątpienia mają one miejsce. Poza tym dokumentacja prac podkomisji nie jest jawna. [b]Z ujawnionej przez „Rz” w marcu analizy wykonanej przez Dowództwo Sił Powietrznych wynika, że zaniedbania były duże. Apelowano w niej m.in., by piloci więcej latali. Czy to zostało zrobione?[/b] Zaniedbań, o których pani mówi, nie da się usunąć w ciągu kilku miesięcy. Narastały przez lata i lata miną, zanim proces szkolenia lotniczego w siłach zbrojnych będzie w pełni zabezpieczony. Wymaga to perfekcyjnego planowania sił i środków oraz zdecydowanego działania.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL