Sport

Fragment większej całości

Beznadzieja i znikąd pomocy. Jeśli zaczyna się mecz od samobójczego gola, to można się załamać.
[b][link=http://blog.rp.pl/szczeplek/2009/10/15/fragment-wiekszej-calosci/]Skomentuj[/link][/b]
Największym problemem zawodników obydwu drużyn było wczoraj utrzymanie równowagi na śliskim boisku. Niewiele w tych warunkach można było skonstruować. Polacy starali się, zwłaszcza w drugiej połowie mieli kilka sytuacji, ale Jan Mucha wszystkie strzały obronił. Eliminacje przegrał Leo Beenhakker. Stefan Majewski pozmieniał trochę drużynę, wziął młodych, teoretycznie najzdolniejszych, i też przegrał. Nie pomogła zmiana ustawienia. Jeśli nie umie się grać, to jeden napastnik czy dwóch nie robi różnicy.
Nasza porażka to jest fragment większej całości. Dzień wcześniej reprezentacja młodzieżowa uległa Holandii 0:4. Ani jeden piłkarz z tej drużyny nie nadaje się do pierwszej reprezentacji. Kiedy Polska zdobywała w roku 1974 trzecie miejsce na świecie, Władysław Żmuda miał 20 lat, Grzegorz Lato i Andrzej Szarmach po 24, Antoni Szymanowski 23. Nie było w drużynie nikogo powyżej 30. roku życia. Prawie wszyscy zawodnicy z ówczesnej młodzieżówki Andrzeja Strejlaua awansowali do kadry A. Kazimierz Górski liczył sobie wówczas 53 lata, tyle ile Majewski dziś. Różnica polega na tym, że wtedy mieliśmy prawdziwych piłkarzy i kibiców, którzy nie obrażali się na reprezentację, nawet kiedy słabo zagrała.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL