Surowce i Chemia

Finał sprzedaży Silesii coraz bliżej

Kopalnia Silesia w Czechowicach-Dziedzicach, należąca do Kompanii Węglowej
Fotorzepa, Raf Rafał Guz
Inwestorzy zainteresowani kupnem czechowickiej kopalni do 15 października mogą w Kompanii Węglowej składać oferty na kupno zakładu
[b] Więcej o spółkach węglowych w naszym serwisie o [link=http://www.rp.pl/wegiel]węglu kamiennym[/link] i na [link=http://www.rp.pl/wegiel]rp.pl/wegiel[/link][/b]
To ostatnie, trzecie podejście do sprzedaży kopalni. Mirosław Kugiel, prezes KW w rozmowie z "Rzeczpospolitą" nie pozostawił złudzeń, że jeśli tym razem się nie uda (wcześniej maleńkim zakładem interesowały się szkocka Gibson Group i poznańska Enea) – nierentowna, przynosząca ponad 100 mln zł straty netto rocznie kopalnia zostanie zamknięta. Jednak wicepremier i minister gospodarki Waldemar Pawlak był większym optymistą. W niedawnej rozmowie z "Rzeczpospolita" powiedział, że takie wysiłki jak prywatyzacja pracownicza warto podejmować.
Jednak czy tym razem się uda? KW szacowała, że przestarzały zakład wymaga inwestycji rzędu miliarda złotych – tych pieniędzy Kompania sama inwestować nie chciała. Jednak w biznesplanie przygotowanym przez związki zawodowe broniące zatrudniającej nieco ponad 800 osób Silesii ta kwota zamknie się w 200-300 mln zł. A dzięki temu Silesia do 2020 r. mogłaby przynosić zyski liczone nawet w setkach milionów złotych. – To jednak mało realne, bo ten zakład, by dojść do jego głęboko zalegających złóż, wymaga tak naprawdę zbudowania go od nowa, praca na tej infrastrukturze wydaje się wręcz niemożliwa – mówi „Rz” osoba z branży. Górnicy z Silesii nie dają jednak za wygraną i przekonują, że wyprowadzą swoją kopalnię na prostą.
Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL