Dobrowolne odejścia zamiast masowych redukcji

Znów w firmach pojawiają się propozycje dobrowolnych odejść. Oznaczają, że jeśli podwładny zrezygnuje z pracy sam, dostanie wyższą odprawę. Korzystniejszą niż ta, którą otrzymałby, gdyby został objęty zwolnieniem grupowym
Ponad 230 pracowników Zakładów Metalowych Mesko w Skarżysku-Kamiennej w województwie świętokrzyskim zadeklarowało do końca września rezygnację z pracy w ramach programu dobrowolnych odejść, który od października jest realizowany w firmie.Pracownicy, którzy nabyli uprawnienia emerytalne, przedemerytalne, a także ci, których uprawnienia wynikają z tytułu pracy w warunkach szkodliwych, mogli zadeklarować chęć skorzystania z programu, który powstał w porozumieniu ze związkami zawodowymi. Do programu kwalifikowało się 250 osób z 1776 zatrudnionych w Mesko.[srodtytul]Składowe odpraw[/srodtytul]Program w tej firmie przewiduje odprawy zależne od stażu pracy, na które składają się:- określona wielokrotność pensji,- świadczenie przewidziane ustawą o zwolnieniach grupowych – od jednej do trzech średnich pensji,- nagrody jubileuszowe i bonus finansowy.Podobne programy były wdrażane na początku tego roku np. w zakładach Azoty Tarnów. Pracownikom nabywającym...
Źródło: Rzeczpospolita

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL