Nieruchomości

Duże muszą stanieć, czyli pośrednicy o rynku mieszkaniowym

Fotorzepa, Jak Jakub Ostałowski
Nabywcy są słabo zainteresowani mieszkaniami i domami, których zakupu nie można sfinansować kredytem z programu "Rodzina na swoim" - uważają pośrednicy
Sondę na temat aktualnej sytuacji na rynku nieruchomości przeprowadziła wśród pośredników zrzeszająca ich Polska Federacja Rynku Nieruchomości. Blisko 70 proc. spośród 114 pytanych odnotowało w tym roku spadek liczby transakcji. Największy sygnalizują pośrednicy stołeczni, co sugeruje, że właśnie w Warszawie doszło do najsilniejszego przewartościowania nieruchomości. Niektórzy warszawscy pośrednicy mieli nawet o 50 - 90 proc. mniej transakcji, choć tak duże spadki dotyczą przede wszystkim ofert sprzedaży domów i większych mieszkań.
Tylko nieliczni pośrednicy zgłaszają wyraźny wzrost liczby transakcji – np. w niektórych miejscowościach nadmorskich lub w mniejszych miastach, gdzie atrakcyjny okazał się program kredytowy „Rodzina na swoim”. Spadek cen oraz osłabienie złotego sprawiły też, że polskie nieruchomości stały się wyjątkowo atrakcyjne cenowo dla obcokrajowców. [srodtytul] „Rodzina na swoim” ożywia rynek [/srodtytul]
Zdaniem 60 proc. ankietowanych pośredników zainteresowaniem kupujących cieszą się obecnie przede wszystkim grunty budowlane. Tyle samo dostrzega niewielkie zainteresowanie gruntami rolnymi. Niektórzy z pośredników zauważyli także pewne zainteresowanie nieruchomościami komercyjnymi, głównie chodzi o lokale nadające się na sklepy. 80 proc. pytanych twierdzi, że klienci szukają domów o powierzchni nie większej niż 150 mkw., a prawie połowa odnotowała zainteresowanie klientów mieszkaniami do 50 mkw. Takie nieruchomości spełniają wymogi powierzchniowe niezbędne do uzyskania rządowych dopłat do kredytu w ramach programu "Rodzina na swoim". Niemal połowa pytanych pośredników uważa, że w ciągu 12 miesięcy ceny takich nieruchomości wzrosną. Ciekawe, że ci sami pośrednicy – szczególnie w dużych miastach - wskazują, iż kilkadziesiąt procent transakcji w ich biurach dotyczy mieszkań mieszczących się cenowo w programie „Rodzina na swoim”. Dwie trzecie pośredników twierdzi, że ten program ożywił rynek mieszkaniowy zwiększając liczbę transakcji i hamując wzrost cen lub je stabilizując. [srodtytul]Działki będą drożeć[/srodtytul] Jeśli chodzi o ceny mieszkań powyżej 50 mkw. oraz domów powyżej 150 mkw., to blisko 70 proc. pośredników twierdzi, że muszą one spaść. - Na pewno będą drożeć działki - twierdzi Zdzisław Kaczmarek z agencji WGN w Ostrowiu Wielkopolskim. - Ceny mieszkań się ustabilizują, domy kilkuletnie będą wolno drożały, zaś starsze powinny tanieć, bo na ogół wymagają remontu i modernizacji Z kolei Mariusz Boniak z Leszna prognozuje, że "dalszych spadków cen należy oczekiwać w segmencie mieszkań deweloperskich". Ponad 40 proc. pośredników jest zdania, że banki nie zmienią aktualnej dostępności kredytów mieszkaniowych. [srodtytul]Ludzie zrobią, co powie tv?[/srodtytul] Małgorzata Katner przyczynę zastoju na rynku widzi w nadmiernie wygórowanych cenach gruntów i mniejszej dostępności kredytów mieszkaniowych. Uważa też, że prawo chroniące głównie lokatorów zniechęca do inwestowanie w lokale na wynajem. Tadeusz Bochnia z Krakowa uważa, że rynek nieruchomości gruntowych oraz rynek wtórny domów i mieszkań mają się nieźle. - Jednak jeżeli nieruchomości były wcześniej nabyte jako inwestycja mająca przynieść wysokie zyski, to dziś rzeczywiście niezbyt łatwo znajdują swojego nabywcę, ponieważ są to ceny nieadekwatne do wartości - podkreśla krakowski pośrednik. Surową ocenę rynku daje Agata Jucht z Warszawy, zdaniem której, tendencje na rynku nieruchomości kreują głównie media. - Jeżeli jeszcze kilka miesięcy temu we wszystkich mediach słyszeliśmy, że ceny spadną o 30-40 proc., to wszyscy kupujący wstrzymywali się z decyzją o zakupie. I odwrotnie – jak usłyszeli o stabilizacji to zauważyliśmy ożywienie na rynku. Jak w pewnej komercyjnej stacji telewizyjnej pojawił się program próbujący przekonać widzów, ile to można zarobić inwestując w lokale użytkowe - natychmiast wzrosła liczba chętnych na tego typu obiekty - podkreśla pośredniczka.
Źródło: Rzeczpospolita OnLine

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL